Dorota Gardias prosto z eventu trafiła na SOR. Potrzebna była natychmiastowa operacja

Dorota Gardias prosto z eventu trafiła na SOR. Potrzebna była natychmiastowa operacja

Dorota Gardias prosto z eventu trafiła na SOR. Potrzebna była natychmiastowa operacja

AKPA; instagram.com/dorotagardias

Zawsze uśmiechnięta, pełna energii i profesjonalna w każdym calu – taka jest Dorota Gardias, którą znają widzowie. Niestety, sobotni wieczór brutalnie przerwał ten obraz. Podczas prowadzenia eventu prezenterka poczuła ból tak silny, że dalsza praca była niemożliwa. Na miejsce wezwano karetkę, a to, co miało być kolejnym udanym wieczorem w pracy, zakończyło się na stole operacyjnym.

Reklama

Karetka na evencie i pilna operacja. Co dokładnie stało się Dorocie Gardias?

W sobotę 6 września 2025 roku Dorota Gardias prowadziła wydarzenie dla jednej z marek i, jak sama przyznała, świetnie się przy tym bawiła. Atmosfera była doskonała, a prezenterka była w swoim żywiole. Nic nie zapowiadało nadchodzącego dramatu.

Wczoraj miałam bardzo fajny dzień. Prowadziłam event dla zaprzyjaźnionej marki, byłam tam też jurorem w konkursie. Mówiąc szczerze — nie mogłam się doczekać tego wydarzenia, ponieważ poprzednie nasze spotkanie było bardzo inspirujące i miłe — super ludzie, super atmosfera.

- relacjonowała dziennikarka. Niestety, idealny wieczór w jednej chwili zamienił się w walkę z rozrywającym bólem. Dorota Gardias poczuła nagły, paraliżujący ból brzucha, który uniemożliwił jej dalsze prowadzenie imprezy. Sytuacja była na tyle poważna, że nie było mowy o przeczekaniu kryzysu.

Reklama

Nagle zaczął mnie strasznie boleć brzuch — tak silnie, że nie byłam w stanie normalnie funkcjonować. Wszystko działo się podczas eventu, który prowadziłam, więc organizatorzy musieli wezwać karetkę.

Reakcja organizatorów była natychmiastowa. Wezwane na miejsce pogotowie podjęło decyzję o przetransportowaniu gwiazdy TVN do szpitala. Dorota Gardias prosto z eventu trafiła na SOR, a jej fani zamarli w oczekiwaniu na informacje o stanie jej zdrowia.

Dorota Gardias w czarnej sukience AKPA

Reklama

Lekarze nie mieli wątpliwości. Błyskawiczna diagnoza i stół operacyjny

W Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus w Warszawie sprawy potoczyły się błyskawicznie. Po serii badań na SOR-ze i konsultacji na oddziale chirurgii postawiono jednoznaczną diagnozę – ostry stan zapalny wyrostka robaczkowego. Lekarze nie mieli wątpliwości, że konieczna jest pilna operacja.

Reklama

Trafiłam najpierw na SOR, a później na chirurgię, bo okazało się, że to wyrostek. Operację miałam po północy. Poranek po niej był ciężki, ale powoli dochodzę do siebie i czuję się już trochę lepiej.

Chociaż poranek po zabiegu był trudny, zdrowie Doroty Gardias jest już na dobrej drodze. Prezenterka, dochodząc do siebie, nie zapomniała o tych, którzy uratowali jej zdrowie. W poruszających słowach na Instagramie podziękowała całemu personelowi medycznemu.

Reklama

Chciałabym z całego serca podziękować całemu zespołowi szpitala. Od momentu wezwania karetki, przez SOR, aż po oddział chirurgii - wszędzie spotkałam się z ogromną troską, życzliwością i profesjonalizmem. Wiem, ilu ciężko chorych pacjentów trafia do nich każdego dnia i jak wymagająca jest ich praca. Tym bardziej podziwiam i doceniam to, że potrafią dawać tyle siły, wsparcia i zwyczajnej ludzkiej dobroci. Dzięki nim mogę spokojnie wracać do zdrowia i za to jestem naprawdę ogromnie wdzięczna.

Dorota Gardias w szpitalu instagram.com/dorotagardias

Reklama

To już druga wygrana bitwa o zdrowie. Gwiazda TVN ma za sobą walkę z nowotworem

To nie pierwszy raz, kiedy fani prezenterki zamarli z niepokoju o jej życie i zdrowie. We wrześniu 2021 roku Dorota Gardias publicznie przyznała, że zdiagnozowano u niej nowotwór piersi.

Teraz, po kolejnej trudnej nocy i wygranej walce, Dorota Gardias powoli dochodzi do siebie. Jak sama przyznała, czeka już tylko na powrót do domu i normalności. Użyła przy tym niezwykle poruszającego sformułowania, pisząc, że "życie jej stygnie", co najlepiej oddaje jej tęsknotę za bliskimi i codziennością. Wszystko wskazuje na to, że ten moment jest już blisko, a prezenterka niedługo opuści szpitalne mury.

Dorota Gardias prosto z eventu trafiła na SOR. Potrzebna była natychmiastowa operacja.
Źródło: instagram.com/dorotagardias
Reklama
Reklama