Katarzyna Stoparczyk tuż przed wypadkiem wysłała SMS. Jego treść wyciska łzy

Katarzyna Stoparczyk tuż przed wypadkiem wysłała SMS. Jego treść wyciska łzy

Katarzyna Stoparczyk tuż przed wypadkiem wysłała SMS. Jego treść wyciska łzy

facebook.com/katarzynastoparczyk-official

Polskie media pogrążyły się w żałobie po nagłej i tragicznej śmierci cenionej dziennikarki. Światło dzienne ujrzała właśnie treść jej ostatniej wiadomości, wysłanej zaledwie kilkanaście minut przed tragicznym wypadkiem na Podkarpaciu. Jej słowa, będące świadectwem niezwykłej pasji, w obliczu tragedii łamią serce.

Reklama

Tragiczna śmierć przerwała pełne pasji życie

Piątkowe popołudnie na Podkarpaciu zapisało się czarnymi zgłoskami. Dzisiaj, 5 września 2025 roku, tuż przed godziną 15 na trasie ekspresowej S19 w Jeżowem doszło do tragicznego wypadku, w którym zderzyły się dwa samochody. Wśród ofiar śmiertelnych znalazła się Katarzyna Stoparczyk, co jako pierwsze potwierdziło Radio 357, pogrążając w żałobie tysiące jej fanów.

Śmierć przerwała jej podróż w trakcie realizacji zawodowych planów. Jechała na kolejne spotkania, pełna energii i pomysłów. Nikt nie spodziewał się, że ta droga okaże się jej ostatnią. Informacja o tragicznym wypadku wstrząsnęła światem mediów i tysiącami jej wiernych słuchaczy, którzy pokochali ją za ciepło, wrażliwość i unikalne podejście do najmłodszych.

Reklama

"Zrobię, żeby wszystko było najlepiej". Ujawniono treść ostatniej wiadomości

Wiadomość, która rzuca nowe światło na ostatnie chwile życia dziennikarki, została wysłana o godzinie 14:39, na krótko przed wypadkiem. Jej adresatem było "Biuro Literackie", z którym Katarzyna Stoparczyk od lat współpracowała. SMS dotyczył szczegółów nadchodzącego wydarzenia kulturalnego. Jego treść, choć z pozoru zwyczajna, dziś brzmi niezwykle poruszająco.

zrobię, żeby wszystko było najlepiej

Te proste, ale jakże charakterystyczne dla niej słowa, idealnie oddają jej naturę – pełną profesjonalizmu, zaangażowania i dbałości o każdy szczegół. Do samego końca była sobą – kobietą pełną pasji, która w swoją pracę wkładała całe serce. Kontrast między tą zawodową obietnicą a tragedią, która rozegrała się chwilę później, jest niewyobrażalnie bolesny.

Reklama

Katarzyna Stoparczyk w fioletowej sukience facebook.com/katarzynastoparczyk-official

Reklama

"Nikt jej w tym nie zastąpi". Poruszające słowa przyjaciół

To właśnie "Biuro Literackie", odbiorca ostatniej wiadomości, podzieliło się wzruszającym wspomnieniem o dziennikarce. Ujawnili, że jeszcze tego dnia uzgadniali szczegóły jej udziału w wydarzeniu w Stroniu Śląskim. Podkreślili jej niezwykłe zaangażowanie. "Zawsze była w tym obecna całą sobą: z pasją, profesjonalizmem i bez taryfy ulgowej".

Reklama

W swoim wpisie przyjaciele odnieśli się bezpośrednio do ostatniej wiadomości od dziennikarki, dodając komentarz, który jest najpiękniejszym podsumowaniem jej pracy i życia.

Reklama

Nikt tak "najlepiej" jak Kasia nie potrafił. I nikt jej w tym "najlepiej" nie zastąpi

FacebookBLiterackie
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Facebook (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post BLiterackie w serwisie Facebook

Publiczność zapamięta Katarzynę Stoparczyk jako głos audycji "Dzieci wiedzą lepiej" i "Myślidziecka 3/5/7" w radiowej Trójce oraz współtwórczynię programu "Duże Dzieci" z Wojciechem Mannem. Dla wielu była przewodniczką po świecie dziecięcej wrażliwości, przypominającą dorosłym, jak ważne jest, by słuchać, a nie tylko słyszeć.

"To się nie dzieje naprawdę!". Hołownia i Richardson w szoku po śmierci dziennikarki

Wiadomość o śmierci dziennikarki wstrząsnęła całym środowiskiem. Głos zabrał marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, który w poruszających słowach podziękował jej za niezwykłą pracę z dziećmi i mądrość, którą dzieliła się ze światem. Jego wpis jest hołdem dla jej wyjątkowego talentu.

W wypadku zginęła dziś Kasia Stoparczyk. Trudno w to uwierzyć… I trudno znaleźć kogoś, kto w ostatnich latach, z taką konsekwencją i pogodą tłumaczył nam, jak Korczak, że "nie ma dzieci, są ludzie". Pokazywał różnicę pomiędzy "słuchać" a "wysłuchać". Ileż jej zawdzięczam, ile się od niej w mojej pracy z dziećmi nauczyłem… Nie ma dziś słów, żeby powiedzieć to jedno: dziękuję. Kasiu, do zobaczenia!

W ogromnym szoku była również Monika Richardson, która miała spotkać się z Katarzyną Stoparczyk podczas Kongresu Kobiet. Jej krótki, pełen rozpaczy wpis oddaje ból po stracie koleżanki, z którą miała dzielić scenę.

To się nie dzieje naprawdę! Ludzie, dlaczego? Taka cudna osoba… Miałyśmy się spotkać za chwilę w Katowicach. Dlaczego…? Właśnie wtedy, gdy wydawało mi się, że akceptuję to, jak ten świat działa… Kaśka!!!

InstagramMonika Richardson @monikarichardson
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Instagram (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @monikarichardson w serwisie Instagram

Miała tak wiele planów. Ostatni wpis chwyta za serce

Tragedia jest tym większa, że Katarzyna Stoparczyk miała kalendarz wypełniony planami. Zaledwie dzień przed śmiercią opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym z entuzjazmem zapraszała na Kongres Kobiet w Katowicach. Miała tam wziąć udział w aż trzech spotkaniach, poruszając tematy współczesnej edukacji, bezpieczeństwa dzieci oraz młodzieży w kryzysie.

Już w sobotę będę miała zaszczyt wystąpić podczas Kongresu Kobiet w Katowicach. Wezmę udział w trzech spotkaniach. Jedno z nich dotyczyć będzie współczesnej edukacji w kontekście sztucznej inteligencji, drugie bezpieczeństwa naszych dzieci. Poprowadzę także wykład dotyczący młodych ludzi w kryzysie, podczas którego pokażę filmy z naszego kanału YouTube Dajcie nam głos Kasia Stoparczyk i Dzieci. Przez dwa weekendowe dni będzie mnóstwo arcyciekawych, inspirujących spotkań. Serdecznie zapraszam! Warto

Jej nagłe odejście to ogromna strata dla polskiego dziennikarstwa i kultury. Ostatnie słowa i wpisy, przepełnione planami i pasją, czynią tę tragedię jeszcze bardziej dotkliwą i przypominają, jak wspaniałą i niezastąpioną osobę straciliśmy.

Źródło: facebook.com/KatarzynaStoparczyk.Official
Reklama
Reklama