Marcela Leszczak właśnie potwierdziła rozstanie z Michałem Koterskim i zanim kurz po tej informacji opadł, modelka wjechała na czerwony dywan w prześwitującej kreacji, jakby skrojonej na chwilę po rozstaniu. Z pozwem o rozwód w sądzie i ścianką na horyzoncie singielka zagrała najgłośniejszą kartą w show-biznesie: sukienką, która pokazała wszystko, co tylko się dało.
Marcela Leszczak w prześwitach na ściance. Pierwsze wyjście po rozstaniu
4 września 2025 roku odbył się prestiżowy event L'Oreal Paris "Pokaz Wartości", podczas którego wszyscy czekali właśnie na nią. To było jej pierwsze oficjalne wyjście po tym, jak Marcela Leszczak oficjalnie potwierdziła rozstanie z aktorem Michałem Koterskim w rozmowie z Pomponikiem.
33-latka, mama prawie ośmioletniego Fryderyka, wkroczyła na ściankę z taką pewnością siebie, że fani uważają, że Misiek Koterski ma czego żałować. Sprawczynią zamieszania była koronkowa kreacja Marceli Leszczak.
Czarna, prześwitująca sukienka z dekoltem w karo odsłaniała dopasowaną kolorystycznie bieliznę. Do tego czarne szpilki, minimalistyczna torebka, rozpuszczone włosy i bardzo subtelny makijaż.

Sukienka zemsty? Leszczak wysyła jasny sygnał Koterskiemu
Czy to przypadek, że na pierwsze wyjście po rozstaniu wybrała tak odważny strój — akurat wtedy, gdy rozwód nadchodzi wielkimi krokami? Niektórzy uważają, że trudno uwierzyć w zbieg okoliczności.
Fani nie mają wątpliwości. To nie była zwykła kreacja. To była "sukienka zemsty" Marceli Leszczak, która rozgrzała show-biznes do czerwoności.
Przypomnijmy, że Marcela Leszczak i Michał Koterski poznali się w sylwestrową noc na przełomie 2016/2017, po miesiącu były zaręczyny, a w 2017 roku na świecie pojawił się Fryderyk Koterski. Związek miał liczne przerwy i kryzysy (w jednej z nich Michał Koterski związał się z Dagmarą Bryzek), w styczniu 2024 przyszedł cichy ślub na Florydzie, a w sierpniu 2025 — decyzja o rozstaniu z powodu ciągłych kłótni i braku porozumienia.