Księżna Kate po długiej nieobecności w końcu pokazała się publicznie, a oczy całego świata zwróciły się na nią. Jej nowa fryzura, która miała być wielkim powrotem w wielkim stylu, spotkała się jednak z druzgocącą oceną specjalistki. Ekspertka nie ma wątpliwości – ta metamorfoza księżnej Kate to krok w złą stronę, który postarza i odbiera jej blask.
Księżna Kate pokazała się w nowej fryzurze. Miało być pięknie, a jest... kontrowersyjnie
Wszyscy czekali na ten powrót Kate Middleton do obowiązków. Po raz pierwszy od finału Wimbledonu w lipcu, księżna Kate pojawiła się publicznie u boku księcia Williama podczas wizyty w Muzeum Historii Naturalnej. Uśmiechnięta i elegancka jak zawsze, przyciągała wszystkie spojrzenia. Jednak tym razem to nie jej kreacja, a włosy wywołały prawdziwą burzę.
Metamorfoza księżnej Kate była szokująca. Chłodny, przygaszony brąz, ciężkie, niemal posągowe fale i mocno natapirowana objętość – na pierwszy rzut oka fryzura wyglądała na perfekcyjnie dopracowaną. Jednak jak miało się okazać, właśnie ta sztuczna perfekcja stała się powodem, dla którego Klaudia Duszyńska z Hollywood Hair złapała się za głowę.

Ekspertka nie zostawiła na niej suchej nitki. "Efekt jest sztuczny, wręcz perukowy"
Stylizacji włosów Kate przyjrzała się Klaudia Duszyńska, trendsetterka i założycielka firmy Hollywood Hair. Jej opinia jest bezlitosna. Zdaniem specjalistki, choć fryzura księżnej Kate jest technicznie poprawna, to efekt końcowy jest daleki od ideału.
Ta stylizacja sprawia wrażenie niemal perukowej - przez zbyt mocno natapirowaną objętość i ciężką formę fale tracą naturalny charakter. Efekt jest bardzo 'wypracowany', mało lekki, wręcz sztuczny. A szkoda, bo Kate ma swoje naturalnie gęste, zdrowe włosy, które same w sobie mogłyby wyglądać znacznie świeżej i bardziej promiennie przy subtelniejszym cięciu i ułożeniu.

Klaudia Duszyńska w swojej opinii eksperta podkreśla, że metamorfoza księżnej Kate jest po prostu niekorzystna. Nowy kolor i ciężkie fale zamiast dodawać uroku, optycznie ją postarzają.
Chłodny, przygaszony brąz w połączeniu z masywną formą fal daje wrażenie przytłoczenia. Zamiast rozświetlać cerę i dodawać świeżości, optycznie ją postarza i podkreśla zmęczenie. To kontrastuje z faktem, że naturalne włosy Kate są same w sobie piękne, gęste i błyszczące - a ich potencjał został tutaj ukryty pod zbyt zachowawczą, wypracowaną stylizacją.
Fani są jednak zachwyceni. "Jak dobrze ją widzieć"
Podczas gdy specjalistka od stylizacji włosów nie zostawiła na nowym wizerunku księżnej suchej nitki, internauci mają zupełnie inne zdanie. Powrót Kate do obowiązków wywołał falę entuzjazmu, a jej wygląd zebrał tysiące komplementów. Fani skupili się nie na detalach fryzury, a na jej uśmiechu i naturalnej klasie.

W sieci zaroiło się od ciepłych komentarzy. Widać, że Brytyjczycy bardzo tęsknili za swoją ulubienicą.
Jak dobrze ją widzieć.
Wspaniała, jak zawsze. Uśmiechnięta, szczera, blisko ludzi.
Dziękujemy Kate! Miło znów cię widzieć.
Co za klasa! Właściwa osoba, na właściwym miejscu.

Kto ma rację w tym sporze – chłodne oko profesjonalistki czy gorące serca wiernych fanów? Jedno jest pewne: nowa fryzura księżnej Kate jeszcze długo będzie tematem gorących dyskusji.