Barbara Kurdej-Szatan właśnie skończyła 40 lat i udowodniła, że wchodzi w nową dekadę z ogromną pewnością siebie. Aktorka świętowała podwójnie — nie tylko urodziny, ale i premierę własnego spektaklu. Na tę okazję wybrała pozornie niewinną, białą sukienkę. Jednak jeden szczegół sprawił, że wszystkim opadły szczęki, a o jej kreacji mówi dziś cała Polska.
Basia Kurdej-Szatan wyeksponowała wszystko jak na dłoni w skromnej sukieneczce
Barbara Kurdej-Szatan postanowiła wejść w nową dekadę z przytupem. Swoje 40. urodziny, które świętowała 22 sierpnia 2025 roku, połączyła z premierą autorskiego spektaklu "Ina. Wolisz, kiedy się śmieję", który stworzyła razem z siostrą, Katarzyną Kurdej-Manią.
Choć na scenie w Gdyni obie panie olśniewały w bordowych, cekinowych sukniach, później Barbara Kurdej-Szatan postanowiła zmienić stylizację.

To właśnie wtedy, w dniu swojego święta, aktorka zaprezentowała się w kreacji, która przyćmiła wszystko inne. Jej wybór był jasnym sygnałem: tej nocy była tylko jedna gwiazda.
Dziś podwójne święto dla mnie - i urodziny, i pierwsza premiera własnej produkcji "Ina. Wolisz, kiedy się śmieję" inspirowana tajemniczym życiem zapomnianej wielkiej gwiazdy kina międzywojennego. Wraz z Kasią i całą naszą cudowną ekipą pragniemy przywrócić jej pamięć, jej dobre imię, sławę i godność, po tym, co przeżyła w młodości i jak została zniszczona przez oskarżanie, plotkę i niewiedzę w tamtych czasach.
W dekolcie to pasa Basia Kurdej-Szatan świętowała 40 urodziny
Gdy opadły premierowe emocje, Basia Kurdej-Szatan postanowiła pokazać, kto jest prawdziwą gwiazdą wieczoru. Przebrała się w kreację, o której goście będą plotkować jeszcze długo. Aktorka postawiła na anielską biel i prosty, lejący krój, który mógł uśpić czujność. Ale to były tylko pozory.
Największe wrażenie robił spektakularny dekolt do pasa. Głębokie wycięcie w kształcie litery V sięgało niemal do pępka. Dekolt nie pozostawiał zbyt wiele dla wyobraźni i podkreślał jej nienaganną figurę. Wszyscy patrzyli tylko w jednym kierunku. Całość uzupełniały wysokie rozcięcia, które przy każdym kroku odsłaniały jej zgrabne nogi.