Sandra Kubicka korzysta z uroków słonecznej Grecji, publikując w sieci rajskie kadry. Internautom nic nie umknie — na wyjeździe nie towarzyszy jej mąż, Baron. W sieci natychmiast zawrzało od plotek o kolejnym tąpnięciu w ich związku. Modelka przerwała spekulacje i w jednym wpisie wyłożyła kawę na ławę. Powód? Zaskakująco prozaiczny — i bardzo głośny.
Sandra Kubicka sama na Mykonos. Fani od razu zapytali, gdzie jest Baron
Sandra Kubicka spakowała walizki i poleciała na słoneczne wakacje do Grecji. Kierunek: imprezowe Mykonos. Na Instagramie serwuje pocztówki z białych uliczek, turkusowego morza i klimatycznych restauracji. Jednak czujnym oczom internautów nic nie umknie. Błyskawicznie wychwycili, że na rajskich kadrach brakuje kluczowej osoby — Aleksandra Milwiwa-Barona.
Nic dziwnego, że fanom od razu zapaliła się czerwona lampka. Ich związek zaliczył ostatnio ostrą jazdę bez trzymanki. Po ślubie w kwietniu 2022 r. i narodzinach syna Leonard(a) para przeszła przez poważny kryzys i ogłosiła rozstanie, a modelka złożyła pozew rozwodowy. Ostatecznie jednak Sandra Kubicka i Baron dogadali się i pozew wycofano — dlatego każda osobna podróż rozpala komentarze na nowo.

"To tortury". Kubicka w końcu ujawniła, dlaczego podróżują oddzielnie
Sandra Kubicka postanowiła uciąć spekulacje. W relacji na Instagramie wprost wyjaśniła, czemu na Mykonos pojawiła się solo. I nie chodzi o żaden nowy kryzys, a o… muzykę. Tak, dobrze czytacie — to właśnie dźwięki stały się "kością niezgody".
Ja: kocham taką muzykę. Tymczasem mój mąż: to nie jest muzyka, to tortury. Dlatego do takich miejsc podróżujemy oddzielnie.
Okazało się, że klubowe rytmy, z których słynie Mykonos, są dla Barona nie do przejścia. Fani mogą więc odetchnąć — to nie kolejne rozstanie, tylko różnice w gustach. Wygląda więc na to, że jedyny kryzys w ich raju jest czysto muzyczny.
Nie imprezy do rana, a sen. Tak naprawdę wypoczywa Sandra Kubicka
Mimo że Mykonos to imprezowa stolica wysp, Sandra Kubicka pokazała zupełnie inną twarz wyjazdu. Dziś najbardziej ceni spokój i regenerację. Zamiast maratonu klubowego — cisza, kojący szum fal i… długi sen. To priorytety młodej mamy, a nie kolejny FOMO-tour po beach barach.
Kiedy przylatujesz na Mykonos, ale jesteś mamą i bardziej ekscytuje cię przespanie całej nocy niż wizyta w klubie
A co na to Baron? Został z synem i nie narzeka. "To czysta miłość"
A gdzie w tym wszystkim Baron? Został w domu z ich synem i — jak sam podkreśla — to dla niego naturalny układ. W ich związku obowiązki dzielą po równo: gdy Sandra Kubicka ma swoje zajęcia, on przejmuje pałeczkę. Zero dramy, sporo wsparcia. I dużo czułości dla małego Leosia.
Jak ma się mamę, która opiekuje się dzidziusiem, jak ty jesteś w pracy, to łatwo. Wymieniamy się razem z Sandrą obowiązkami, kiedy ona ma swoje zajęcia, to ja zostaję z Leosiem, więc wtedy jest łatwo. Poza tym to żadna praca, to czysta miłość.