Majka Jeżowska słynie z bezpośrednich wypowiedzi, które często wywołują emocje. Tym razem artystka została zapytana o temat intymności w związkach i czekania do ślubu. Artystka przeszła samą siebie. Gwiazda nie wyobraża sobie takiej sytuacji w XXI wieku i twierdzi, że ona by tak nie potrafiła.
Majka Jeżowska o czystości przed ślubem
Podczas rozmowy z portalem Pomponik.pl Majka Jeżowska nie kryła swojego zdumienia, gdy usłyszała pytanie o pary, które decydują się na zachowanie czystości do dnia ślubu. Jej spontaniczna reakcja była szczera i dobitna.
Jeżowska była bardzo zaskoczona, że takie sytuacje mają miejsce w XXI wieku.
Naprawdę? Teraz w XXI wieku? Ja bym tak nie potrafiła. Ja bym musiała sprawdzić tego kotka, co jest w worku. No bo wiesz, można się rozczarować po ślubie.
Artystka tym samym jasno dała do zrozumienia, że dla niej bliskość fizyczna jest naturalnym i ważnym elementem relacji, którego nie należy odkładać w czasie.
Wideo z jej wypowiedzią zostało opublikowane na Instagramie przez Pomponik.pl i pokazujemy je poniżej.
Źródło: instagram.com/pomponik.pl/
Majka Jeżowska uważa, że trzeba być rozsądnym
Choć Jeżowska zdaje sobie sprawę, że wiele osób kieruje się w życiu religią i tradycją, sama ma zupełnie inne podejście. Dodała, że nie rekomenduje takiego zachowania.
Można być pobożnym, a można być rozsądnym.
W rozmowie pojawiło się także pytanie o to, na której randce wypada pójść z partnerem do łóżka. Jeżowska, mimo swojej szczerości w poprzednich odpowiedziach, tym razem postanowiła nie narzucać swojego zdania i wprost stwierdziła, że nie wie.
Majka Jeżowska potrafi zaskoczyć. Poniżej pokazujemy zdjęcia.