Małgorzata Rozenek-Majdan po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o chwili, w której Radosław Majdan zdobył jej serce. Słowa, które wtedy padły, to kwintesencja romantyzmu. Jedno zdanie, które usłyszała od Radzia, zmieniło wszystko.
Tymi słowami Radosław Majdan przekonał do siebie Małgorzatę Rozenek
Początki znajomości Małgorzaty Rozenek i Radosława Majdana wcale nie zapowiadały bajkowego "i żyli długo i szczęśliwie", o czym Perfekcyjna Pani Domu opowiedziała w podcaście "Porozmawiajmy przy herbacie".
Moment, w którym ja poznałam Radzia, to był moment, w którym absolutnie, absolutnie nic nie miało prawa się udać. Ja absolutnie nie chciałam związku, absolutnie nie byłam na niego gotowa. To był etap w moim życiu, gdzie byłam przekonana, że do końca życia będę sama.
- okazuje się, że Małgorzata Rozenek była sceptycznie nastawiona na związek, a już na pewno na ślubny kobierzec. Równolegle w mediach aż wrzało. Wszyscy byli pewni, że ta para nie przetrwa próby czasu.
Właśnie wtedy Radosław Majdan postawił wszystko na jedną kartę.

Tak Radosław Majdan skradł serce Małgorzaty Rozenek
Podczas jednego z pierwszych spotkań Radosław Majdan wziął swoją ukochaną za rękę i wypowiedział sześć prostych słów, przekonując do siebie Małgorzatę.
Pamiętam, że Radzio wtedy złapał mnie na samym początku za rękę i mówił do mnie: "Obiecuję ci, że będę tego warty". I nigdy, nigdy mnie nie zawiódł.
Choć od tamtej chwili minęło już sporo czasu, Małgorzata Rozenek-Majdan nie ma wątpliwości, że jej wierny mąż dotrzymał słowa w stu procentach. Fanki "polskich Beckhamów" aż pieją z zachwytu.
Rozczuliło mnie to totalnie. Powiedzieć kobiecie, że będzie jej wart, to jest już oddanie totalne, przynajmniej na samym początku. Przysięgam, prawie się wzruszyłam.
Ktoś inny dodał:
Widać, że się kochają i wzajemnie dbają o siebie.