Paulina Smaszcz po raz kolejny udowadnia, że nie ma dla niej tematów tabu i nie boi się odważnych kroków. Celebrytka, znana ze swojego ognistego temperamentu, opublikowała w sieci nagranie, które błyskawicznie rozpaliło jej fanów. Wszystko za sprawą kreacji, która odsłoniła jej wytatuowane plecy. Reakcja internautów była natychmiastowa, a jeden komentarz mówi wszystko.
Smaszcz znowu szokuje. Pokazała wydziarane plecy
Paulina Smaszcz wrzuciła na swój profil na Instagramie nowe nagranie. Widzimy na nim, jak celebrytka pozuje w odważnej sukience z głębokim wycięciem, która w całości eksponuje jej plecy. W ten sposób "kobieta-petarda" zaprezentowała światu coś, co do tej pory było raczej skrywane przed obiektywami aparatów.
Całą uwagę kradnie jednak to, co celebrytka do tej pory raczej ukrywała przed światem. Jej plecy zdobią bowiem misterne wzory tworzące drapieżny i wyrazisty motyw. To nie jest mała, dyskretna ozdoba, ale śmiała deklaracja, która pokrywa znaczną część jej pleców.
Publikacja podziałała na internautów jak płachta na byka. Wystarczyło zaledwie 200 minut, by pod postem rozpętała się prawdziwa burza, a fani nie kryli podziwu dla tak śmiałego kroku.
instagram.com/paulina.smaszcz
Fani pieją z zachwytu. "Kobieto, dobrze zrobili, że cię nazwali petardą!"
Reakcje internautów mówią same za siebie. Pod postem natychmiast pojawiła się lawina komplementów. Fani byli pod ogromnym wrażeniem nie tylko fantastycznej figury 52-latki, ale przede wszystkim jej wyrazistych tatuaży, które idealnie wpisują się w jej wizerunek. Jeden z komentarzy idealnie podsumował nastroje.
Kobieto, dobrze zrobili, że cię nazwali petardą, bo tak wyglądasz na każdym zdjęciu; Te tatuaże dodają ci pazura.
W podobnym tonie wypowiadali się inni, chwaląc Smaszcz za "klasę po 50." i odwagę w byciu sobą. Choć jak zwykle w przypadku Pauliny Smaszcz, pojawiły się też głosy sceptyków, tym razem zostały one całkowicie przyćmione przez falę pozytywnych reakcji. Kobieta-petarda w pełnej krasie!
instagram.com/paulina.smaszcz
To nie pierwszy raz, gdy Smaszcz świadomie gra wizerunkiem
Nie jest tajemnicą, że Paulina Smaszcz od dawna konsekwentnie buduje wizerunek silnej, bezkompromisowej kobiety, która nie boi się wyrażać własnego zdania, nawet jeśli jest ono kontrowersyjne. Jej przydomek "kobieta-petarda" nie wziął się znikąd i jest idealnym odzwierciedleniem jej medialnej osobowości w polskim show-biznesie.
Jej medialna persona, ugruntowana głośnymi i często bezkompromisowymi wypowiedziami, także na temat jej relacji z byłym mężem, którym jest Maciej Kurzajewski, sprawia, że każdy jej ruch jest szeroko komentowany. Najnowszy post z wytatuowanymi plecami to kolejny, spójny element tej strategii. Paulina Smaszcz udowadnia, że doskonale wie, jak podgrzać atmosferę w polskim show-biznesie i nie zamierza zwalniać tempa