Justyna Dobrosz-Oracz na co dzień w sejmowych korytarzach nie daje politykom taryfy ulgowej. Teraz zamieniła "Bez trybu" i "Pytanie dnia" na szum fal i nieziemską kawę. Dziennikarka TVP zrzuciła oficjalny strój, wskoczyła w wakacyjny luz i pokazała prywatną odsłonę — a przy okazji ujawniła, kto towarzyszy jej w tej gorącej podróży po Półwyspie Iberyjskim. Internet zapłonął szybciej niż andaluzyjskie słońce.
Po bitwach w Sejmie czas na totalny luz. Tak wypoczywa postrach polityków
Mikrofon i sejmowe korytarze zamieniła na słońce Andaluzji. Justyna Dobrosz-Oracz, która od lat nie daje taryfy ulgowej politykom, ostatnio w programach "Bez trybu" i "Pytanie dnia", postanowiła naładować baterie. Wybór padł na Półwysep Iberyjski, a zdjęcia z tej podróży to dowód, że nawet najtwardsza reporterka potrzebuje czasem totalnego luzu.
facebook.com/justyna-dobroszoracz
Na zdjęciach z Hiszpanii i Portugalii widać rozradowaną dziennikarkę w trybie "off". Są zachody słońca, plaże i krótkie relacje z miejsc, gdzie historia czai się w powietrzu. Sama Justyna Dobrosz-Oracz mruga do fanów takimi podpisami:
Huelva. Tu Kolumb planował wyprawy
Liznąć i się zatracić. Portugalia. Nieziemska kawa. Klimat. I 42 stopnie Celsjusza
42-stopniowy żar i nieziemska kawa to zestaw totalnie odległy od sejmowych korytarzy. I chyba o to w tych wakacjach chodziło: totalny odpoczynek od polityki i polityków.

Wcale nie była tam sama. W końcu pokazała, z kim spędza urlop
W komentarzach wrzało nie tylko od zachwytów nad kadrami, ale i pytań: z kim ta podróż? Justyna Dobrosz-Oracz rzadko wpuszcza fanów do swojego życia prywatnego, więc gdy w kadrze pojawił się towarzysz wyprawy, internauci wstrzymali oddech.
Macie w sobie coś, co bardzo lubię. Przyjemnych chwil
— czytamy pod jednym z ujęć.
Tajemnica szybko się wyjaśniła: to mąż, Paweł Oracz. Poznali się na imprezie sylwestrowej, a związek sformalizowali w 2007 roku. Choć na co dzień partner dziennikarki, specjalista z branży IT, pozostaje w cieniu, tym razem skradł serca internautów, którzy zasypali parę ciepłymi komentarzami.

"Normalnie nimfa wodna". Zdjęciami w bikini wywołała prawdziwą burzę
Gorąco zrobiło się też przy plażowych kadrach. Justyna Dobrosz-Oracz postawiła na pełen luz: słońce, woda, szeroki uśmiech i letnie stylizacje, w tym klasyczne bikini na andaluzyjskim wybrzeżu. Zero polityki, zero napinki — tylko wakacje i radość chwili. Takiej odsłony „postrachu polityków” widzowie programów informacyjnych po prostu nie znają.
Reakcja fanów była natychmiastowa. Pod zdjęciami w bikini posypała się lawina komplementów. Od zadziornego "fiu fiu Pani redaktor", przez pełne podziwu "Kobieta idealna, nie dość, że mądra to urodziwa", aż po poetyckie porównania: "Justyna, normalnie nimfa wodna" – pisali zachwyceni internauci. Jeden z nich podsumował to, o czym myśleli wszyscy: "Duma rozpiera, że mamy takie Polki".