Jacek Poniedziałek w 60. urodziny wycofuje się z politycznych sporów po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego

Jacek Poniedziałek w 60. urodziny wycofuje się z politycznych sporów po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego

Jacek Poniedziałek w 60. urodziny wycofuje się z politycznych sporów po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego

instagram.com/jacekponiedzialek

Jacek Poniedziałek – jeden z najbardziej wyrazistych i cenionych polskich aktorów – w dniu swoich 60. urodzin rzucił prawdziwą b0mbę. Artysta, znany ze swojego ciętego języka i zaangażowania, nie wytrzymał i ogłosił, że planuje na zawsze opuścić Polskę. Jego słowa o "niereformowalnej ojczyźnie" i powodach tej decyzji są druzgocące i wywołały natychmiastową lawinę komentarzy.

Reklama

"Już dość!". Poniedziałek w gorzkich słowach o sytuacji w Polsce

Ten dzień miał dla Jacka Poniedziałka podwójnie gorzki smak. Jego 60. urodziny zbiegły się w czasie z zaprzysiężeniem na prezydenta Karola Nawrockiego 6 sierpnia 2025 roku. Ten symboliczny zbieg okoliczności stał się dla aktora ostatecznym impulsem do rozliczenia się z Polską. We wpisie na swoim profilu na Instagramie przyznał, że osiągnął dojrzałość, która zmusza go do odpowiedzialnych kroków. Jednym z nich jest rezygnacja z walki o zmiany w kraju.

Jak sam napisał, kończy z "codzienną polityczną polsko-polską nawalanką". W jego słowach czuć zmęczenie i rezygnację, które skumulowały się w jednym, mocnym stwierdzeniu.

Reklama

Kończę dziś 60-tkę. (...) Jednym z tej odpowiedzialności elementów jest wycofanie się z codziennej politycznej polsko-polskiej nawalanki. (...) Uznałem, że już dość.

InstagramJacek Poniedziałek @jacekponiedzialek
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Instagram (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @jacekponiedzialek w serwisie Instagram

To wyznanie pokazuje, że dla aktora miarka się przebrała, a jego cierpliwość ostatecznie się wyczerpała.

Wynik wyborów przelał czarę goryczy. Aktor nie widzi już nadziei

Czarę goryczy przelały ostatnie wybory prezydenckie. To właśnie zwycięstwo Karola Nawrockiego było dla Poniedziałka gwoździem do trumny jego nadziei na zmianę. Aktor z bólem przyznał, że wysiłki jego środowiska okazały się całkowicie bezowocne.

Reklama

W jego ocenie, głos jego "bańki mentalnej" nie tylko nie jest słyszany, ale wręcz przynosi odwrotny skutek, co było dla niego ostatecznym ciosem.

Reklama

Wynik ostatnich wyborów prezydenckich uświadomił mi ostatecznie, że wszelkie życzenia, wysiłki, działania i gesty ze strony naszej bańki mentalnej są nie tylko daremne, ale wręcz przeciwskuteczne.

To bolesna kapitulacja człowieka, który przez lata wierzył, że jego głos ma znaczenie.

Reklama

Jacek Poniedziałek w słońcu en face i z profilu instagram.com/jacekponiedzialek

Reklama

"Tworzę nowy dom poza niereformowalną ojczyzną". Aktor zapowiada definitywną wyprowadzkę

W konsekwencji swojego rozczarowania Jacek Poniedziałek zapowiedział, że planuje definitywny wyjazd z Polski. Jak sam szacuje, zostało mu "może 25 lat aktywnego życia" i nie zamierza ich dłużej marnować na walkę z wiatrakami. Zamiast tego chce poświęcić ten czas sobie, bliskim oraz swojej największej pasji, jaką jest teatr.

Skoro zostało mi może dwadzieścia pięć lat aktywnego życia, to muszę je poświęcić sobie i tym, których kocham. I temu, co kocham, czyli teatrowi i aktorstwu. I pięknu świata.

Swoją gorzką refleksję zakończył deklaracją, która nie pozostawia żadnych złudzeń co do planowanej emigracji:

I tworzeniu swojego nowego domu poza naszą niereformowalną ojczyzną.

Aktor nie zostawił wątpliwości, co myśli o kraju, który opuszcza. To dla niego po prostu "niereformowalna ojczyzna".

Roześmiana i szykowna Krystyna Janda przed studiem TVN. W tej fryzurze ledwo ją poznaliśmy
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama