Dominika Serowska o relacji z byłym partnerem z 10 lat związku: Marcin Hakiel uważa to za dziwne

Dominika Serowska o relacji z byłym partnerem z 10 lat związku: Marcin Hakiel uważa to za dziwne

Dominika Serowska o relacji z byłym partnerem z 10 lat związku: Marcin Hakiel uważa to za dziwne

AKPA

Marcin Hakiel i Dominika Serowska od miesięcy wyglądają na parę idealną. Ich media społecznościowe ociekają czułością, a fani kibicują ich miłości. Okazuje się jednak, że za zamkniętymi drzwiami nie wszystko jest tak różowe. Partnerka tancerza właśnie przyznała się do czegoś, co dla Hakiela jest nie do przyjęcia. Chodzi o jej bliską relację z byłym partnerem, z którym spędziła aż 10 lat. "Dla niego to dziwne" – wyznaje wprost Dominika, ujawniając pierwszy poważny zgrzyt w ich związku.

Reklama

Serowska przerywa milczenie. Mówi o relacji z byłym partnerem

Dominika Serowska, świeżo upieczona "Wschodząca gwiazda show biznesu", poczuła się na tyle pewnie, że postanowiła zrzucić prawdziwą bombę. W szczerej rozmowie z serwisem Jastrząb Post opowiedziała o swojej przeszłości, a konkretnie o mężczyźnie, z którym była związana przez dekadę. Ich relacja była burzliwa, typu "on-off", ale mimo to Serowska nie zamierza palić za sobą mostów. Influencerka z rozbrajającą szczerością przyznała, że wciąż darzy go sympatią i docenia jego rolę w swoim życiu.

Gdyby nie on, to pewnie dużo fajnych rzeczy w moim życiu też by się nie wydarzyło. Więc ja go po prostu lubię jako człowieka, mimo tego, że z wieloma rzeczami się mogę nie zgodzić z nim (...) On też interesuje się, czy wszystko u mnie w porządku, czy ja mam wszystko tak, jak należy.

Dominika Serowska pozuje z Marcinem Hakielem AKPA

Reklama

Tajemniczy eks. Serowska chroni jego prywatność

Mimo że influencerka otworzyła się na temat samej relacji, postawiła jasną granicę. Kategorycznie odmówiła zdradzenia tożsamości byłego partnera, podkreślając, że robi to z szacunku dla jego prywatności. To pokazuje ją jako osobę niezwykle lojalną wobec swojej przeszłości, co czyni całą sytuację jeszcze bardziej skomplikowaną. Z jednej strony szczerość wobec fanów, z drugiej – ochrona człowieka, który nie należy już do jej świata.

(...) Nie chcę też za dużo o nich mówić, bo to nie są osoby medialne i myślę, że nie chcą być, więc też nie chciałabym tutaj czegoś zdradzić za dużo.

Marcin Hakiel nie kryje niezadowolenia. "Dla niego to dziwne"

Szczere wyznanie Dominiki to jednak poważna rysa na ich związku. Okazuje się, że Marcin Hakiel, który wydawał się akceptować każdy aspekt życia ukochanej, tym razem nie potrafi przejść obok sprawy obojętnie. Partnerka tancerza bez ogródek przyznała, że jej podejście jest dla niego kompletnie niezrozumiałe i staje się w ich domu źródłem napięcia. Dla tancerza, który sam przeszedł przez publiczne i bolesne rozstanie, taka sytuacja może być prawdziwym testem zaufania. Wygląda na to, że "duch byłego partnera" zawisł nad ich związkiem i stał się pierwszym poważnym wyzwaniem dla tej medialnej pary.

Reklama

Marcin jako mężczyzna nie rozumie tego, że ja mam kontakt z moim byłym. Dla niego to jest dziwne. Bo my tak w Polsce mamy, że po co rozmawiać z byłym, czy z byłą.

Fani podzieleni. "To tykająca bomba"

Wyznanie Serowskiej rozgrzało internet do czerwoności, a fani pary natychmiast podzielili się na dwa obozy. Jedni chwalą ją za dojrzałość, podczas gdy drudzy stają murem za Hakielem, uważając jego obawy za w pełni uzasadnione. Komentarze w sieci mówią same za siebie. "Szacun za dojrzałość, nie trzeba od razu nienawidzić eks!" – pisze jedna z internautek. "Laska, ogarnij się, żaden facet by tego nie zniósł. Współczuję Hakielowi" – odpowiada inna. Wiele osób widzi w tym poważne zagrożenie: "To jest tykająca bomba. Pytanie nie 'czy', ale 'kiedy' wybuchnie".

Reklama

Marcin Hakiel wylewnie o tym, jak z Kasią Cichopek powiedzieli dzieciom o rozwodzie. Sytuacja nie była łatwa dla nikogo
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama