Agata Rubik wraz z córkami aktywnie spędza czas w Polsce. Trzy piękności, mieszkające na co dzień w Miami, przyleciały do kraju na krótkie wakacje. Nowoczesna mama zabrała w podróż także 17-letniego chłopaka swojej 16-letniej córki Heleny. Po Energylandii nadszedł czas na Warszawę i degustację różnych specjałów.
Agata Rubik z córkami i chłopakiem najstarszej z nich w Polsce
Agata Rubik i Piotr Rubik przeprowadzili się za ocean Już dwa lata temu. W Miami rozgościli się na dobre, jednak od czasu do czasu pani Rubikowa przylatuje do rodzimego kraju.
Tym razem Agata zabrała ze sobą dwie piękne córki: młodszą Alicję i starszą Helenę, a także chłopaka Heleny. Alicja Rubik może pochwalić się urodą jak z obrazka. Z kolei 16-letnia Helena raźnym krokiem zmierza ku dorosłości - ma już chłopaka, którego fryzura przypomina dawne włosy Piotra Rubika.
Już na wstępie pobytu w Polsce cała czwórka wraz z dziadkiem (tatą Agaty Rubik) szalała na rollercoasterach w Energylandii. Dzień spędzony w parku rozrywki dostarczył im wielu wrażeń. Po zabawie Rubikówny wraz z mamą i "przyszłym zięciem" (jak piszą o chłopcu portale) spędzali czas z rodziną w Polsce, a Lucca poznał prababcię swojej dziewczyny.
instagram.com/agata_rubik
Agata Rubik z córkami i Luccą testuje specjały kuchni
Agata Rubik z Alicją, Heleną i Luccą odwiedzili także stolicę, gdzie celebrytka miała wziąć udział w nagraniu w porannym paśmie telewizyjnym. Podróżnicy z Miami przenieśli się więc do Warszawy, gdzie nowoczesna mama zabrała całą trójkę na coś pysznego.
Nie zabrakło modnej obecnie matchy, którą smakowali z papierowych kubeczków i jednocześnie pozowali do wspólnego, pamiątkowego zdjęcia.
Rodzina wraz z Luccą wybrała się także do jednej z warszawskich restauracji znajdujących się na liście Michelina, by spróbować bardziej lokalnych dań. Na stole pojawiły się zacnie wyglądające pierogi w żurawinowym sosie.
Na deser wjechał za to dawny słodki specjał, znany w Polsce już od XVII wieku - kogel-mogel, podany w luksusowy wyglądającym anturażu. Nic dziwnego, że porcja tego deseru kosztowała aż 39 zł.
Mamy nadzieję, że Lucca będzie miał piękne wspomnienia z wizyty w Polsce. Oboje z Heleną wyglądali na szczęśliwych.