Informacja o śmierci Macieja Mindaka obiegła media. Ekspert od nieruchomości był bardzo lubiany i miał spore grono sympatyków. Choć nie została podana oficjalna przyczyna śmierci, w sieci szybko pojawiły się informacje, że Maciej zginął w wypadku motocyklowym. Pod publikacjami rozgorzała burza.
Burza w sieci po śmierci Macieja Mindaka
Maciej Mindak był ekspertem do spraw nieruchomości. Zawodowo związał się również z telewizją, gdzie prowadził takie programy jak: "House Hunters – Poszukiwacze domów" czy "Mieszkanie na miarę". Podbił serca widzów nie tylko dzięki swoje wiedzy, ale również charyzmie, lekkości wypowiedzi i poczuciu humoru.
4 sierpnia 2025 roku na profilach 38-latka podano druzgocące informacje, że Maciej Mindak nie żyje. Ekspert z TVN Style miał zaledwie 38 lat. Nieoficjalna przyczyna śmierci mrozi krew w żyłach. Fakt poinformował, że Maciej Mindak zginął w wypadku motocyklowym w nocy z 22 na 23 lipca 2025 roku. Według nieoficjalnych informacji ekspert TVN-u wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym kierowcy BMW. Maciej w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie zmarł.
W sieci pojawiła się lawina kondolencji i wiele nieprzyjaznych komentarzy. Pod publikacjami na Facebooku i Instagramie zmarłego aż zawrzało.

Śmierć Macieja Mindaka — komentarze
Oficjalna informacja o śmierci Macieja Mindaka pojawiła się blisko dwa tygodnie po wypadku, jednak wiele osób połączyło informacje o tragedii z feralnej lipcowej nocy z nazwiskiem agenta nieruchomości:
A to nie jest tak, że zmarł 23 lipca i wystarczy połączyć kropki...wypadek na motorze 39- latka pod Warszawą chyba.
Pod informacją o odejściu Macieja pojawiło się sporo wstrząsających ocen. Internauci piszą bez cienia współczucia, że do wypadku doprowadziła brawura:
Szkoda chłopa, ale zginął przez własną głupotę i brawurę. Wymusił pierwszeństwo i zderzył się z Bmw. Tak się kończy rumakowanie…
Wymusił pierwszeństwo. Mógł zabić kogoś np.rodzinę z dzieckiem, kogoś z Waszych bliskich. Niby szkoda faceta, ale szczerze, nie jest mi jakoś żal. Zwykły pirat drogowy. Na szczęście nie zabrał nikogo niewinnego ze sobą.
Jeśli informacje o przyczynie śmierci Macieja Mindaka są prawdą, to popełnił błąd. Błąd, za który zapłacił najwyższą cenę.