Mateusz Pawłowski w gorzkich słowach o dziecięcych występach w "Rodzinka.pl" — "To było trochę raniące"

Mateusz Pawłowski w gorzkich słowach o dziecięcych występach w "Rodzinka.pl" — "To było trochę raniące"

Mateusz Pawłowski w gorzkich słowach o dziecięcych występach w "Rodzinka.pl" — "To było trochę raniące"

AKPA; instagram.com/mateopawlowski

Mateusz Pawłowski zdobył rozpoznawalność w bardzo młodym wieku, gdy wcielił się w jedną z głównych ról w popularnym serialu „Rodzinka.pl”. Jako siedmiolatek został twarzą uwielbianej przez widzów produkcji, a jego postać – Kacper Boski – szybko zyskała sympatię publiczności. Dziś, już jako dorosły mężczyzna, Pawłowski wraca wspomnieniami do tamtego okresu i mówi o nim z dużą dozą szczerości. Choć nie żałuje udziału w serialu, przyznaje, że dorastanie w świetle kamer miało także swoją trudną stronę.

Reklama

Mateusz Pawłowski o konsekwencjach grania w "Rodzinka.pl"

W rozmowie udzielonej magazynowi „Wysokie Obcasy Extra” Mateusz Pawłowski otworzył się na temat wpływu wczesnej kariery na swoje życie prywatne. Wspomniał, że doświadczenie pracy na planie "Rodzinka.pl" w otoczeniu dorosłych miało wpływ na jego relacje z rówieśnikami. Często czuł się wśród nich obco, nie do końca rozumiejąc ich sposób bycia oraz dowcip. Jak sam przyznał, przez lata bardziej przesiąkał światem dorosłych niż dziecięcymi zabawami czy rozmowami.

Kiedy schodziłem z niego i spotykałem się z rówieśnikami, niekiedy czułem się wśród nich towarzysko wyoutowany. Początkowo zastanawiałem się, dlaczego nie rozumiem ich żartów. Potem jednak uzmysłowiłem sobie, że przecież większość dnia spędzałem z dorosłymi.

Mateusz Pawłowski na tle miasta. instagram.com/mateopawlowski

Reklama

Mateusz Pawłowski miał poczucie niesprawiedliwości

Po zakończeniu emisji serialu Mateusz postanowił nie kontynuować kariery aktorskiej w pełnym wymiarze. Skupił się na edukacji, a świat show-biznesu zszedł u niego na dalszy plan. Dopiero ostatnio znów pojawił się na planie „Rodzinki.pl”, co wzbudziło poruszenie wśród fanów produkcji.

Mimo pozytywnych wspomnień, Pawłowski nie ukrywa, że popularność, którą zyskał jako dziecko, bywała bolesna. Wskazał na sytuacje, w których czuł się źle oceniany, zanim ktokolwiek zdążył go poznać jako osobę, a nie postać z telewizji.

Reklama

Swoją cenę miała również popularność. Przez nią niektórzy traktowali mnie z góry. Mieli wobec mnie oczekiwania. To było trochę raniące. Bo zawsze uważałem, że zanim kogoś się oceni, najpierw trzeba go poznać. Tymczasem spotykałem osoby, które widziały we mnie kogoś, kim nie byłem.

Dziś aktor z większym dystansem patrzy na swoją przeszłość i podkreśla, jak ważne jest rozdzielanie roli ekranowej od prawdziwej tożsamości.

Reklama

Mateusz Pawłowski w gorzkich słowach o dziecięcych występach w "Rodzinka.pl" — "To było trochę raniące"
Źródło: instagram.com/mateopawlowski
Reklama
Reklama