Marek Sierocki kończy 66 lat: od DJ-a w Hybrydach po 37 lat muzycznego kącika w Teleexpressie

Marek Sierocki kończy 66 lat: od DJ-a w Hybrydach po 37 lat muzycznego kącika w Teleexpressie

Marek Sierocki kończy 66 lat: od DJ-a w Hybrydach po 37 lat muzycznego kącika w Teleexpressie

AKPA

Marek Sierocki, człowiek-instytucja polskiej sceny muzycznej, kończy dziś 66 lat. Patrząc na jego energię, aż trudno w to uwierzyć. Ale jego życiorys to znacznie więcej niż kultowy kącik w Teleexpressie. Mało kto zna historię jego wielkiej miłości, artystycznych wcieleń, o których być może wolałby zapomnieć, i dramatycznej walki o zdrowie i życie.

Reklama

Marek Sierocki świętuje 66. urodziny. Fani przecierają oczy ze zdumienia

Dokładnie 27 lipca Marek Sierocki zdmuchuje 66 świeczek na torcie. Dla milionów Polaków, którzy wychowali się na jego muzycznych zapowiedziach, ten wiek wydaje się wręcz nieprawdopodobny. Ten legendarny dziennikarz muzyczny, którego twarz od dekad kojarzona jest z TVP, wciąż tryska energią, której mógłby mu pozazdrościć niejeden dwudziestolatek.

Cała Polska zna go z muzycznego kącika w Teleexpressie, który prowadził przez, bagatela, 37 lat! To absolutny rekord. Choć pod koniec 2023 roku media obiegła szokująca informacja o jego zwolnieniu z TVP, dziennikarz szybko wrócił na antenę i dziś znów jest w grze, prowadząc nowe programy, jak choćby Szansa na sukces. Dla niego metryka to tylko liczba, a pasja do muzyki nie gaśnie.

Reklama

Marek Sierocki w 2000 roku, portret Prończyk/AKPA

Tego mogliście nie wiedzieć. Nie tylko DJ i prezenter

Choć jego życiorys kojarzy się ze statecznym prezenterem, mało znane fakty z jego przeszłości mogą wprawić w osłupienie. Zanim trafił na ekrany, był wziętym DJ-em w kultowym warszawskim klubie Hybrydy. To jednak dopiero początek ciekawostek.

Reklama

Wyobrażacie sobie statecznego pana z Teleexpressu w roli gwiazdy disco polo? To nie żart! W latach 90. Marek Sierocki flirtował z tym gatunkiem, nagrywając piosenkę "Całuj mnie". A to nie wszystko! Na koncie ma też... rapowany występ z kabaretem OT.TO. Dziś te fakty z jego CV mogą szokować! Swoją drogą, jego muzyczna droga zaczęła się od instrumentu, który sam z humorem wspomina:

Reklama

Chodziłem do szkoły muzycznej, uczyłem się grać na akordeonie, popularnie zwanym ciążą, wstydem, cyją, zmarszczką czy kaloryferem na szelkach. Chciałem zostać muzykiem, ale okazało się, że jest mi pisana zupełnie inna droga zawodowa.

Żonę poznał w klubie. Są razem od ponad 40 lat

Choć w show-biznesie o trwałe związki trudno, on jest wyjątkiem. Jego historia miłości z żoną, Urszulą Sierocką, to materiał na romantyczną komedię. Wszystko zaczęło się w oparach dyskotekowego dymu w klubie Hybrydy, a uczucie przetrwało ponad cztery dekady!

Reklama

Marek Sierocki i jego żona to para, która udowadnia, że prawdziwa miłość istnieje. Wspólnie wychowali syna, Macieja, a ich receptą na szczęście jest dzielenie codziennych radości, nawet tych w kuchni. Dziennikarz nie kryje, kto jest szefem w tym domowym królestwie.

Reklama

Wielu rzeczy w kuchni uczę się od mojej żony, która świetnie gotuje. Bardzo często pichcimy razem, dzieląc zadania. Uważam, że wspólne przygotowywanie, a później oczywiście także wspólne spożywanie posiłków jest fantastyczną sprawą, która zbliża ludzi.

Marek Sierocki na evencie w niebieskiej marynarce i koszuli Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

Przeszedł przez piekło. Dramatyczna walka z chorobą

Za uśmiechem prezentera kryje się jednak historia dramatycznej walki. Diagnoza, którą usłyszał, była jak grom z jasnego nieba: rak prostaty. To był szok, który zwalił go z nóg. Choć regularnie się badał, choroba zaatakowała znienacka, bez żadnych ostrzeżeń. To historia, która mrozi krew w żyłach, ale ma szczęśliwy finał.

Sierocki nie ukrywał, jak druzgocąca była to dla niego wiadomość.

Półtora roku temu dowiedziałem się, że mam nowotwór prostaty. Byłem w szoku, zwaliło mnie to z nóg. (...) Gdy usłyszałem diagnozę, całe życie przeleciało mi przed oczami. Zacząłem się zastanawiać, dlaczego akurat mnie to spotkało i czy uda mi się pokonać tę chorobę.

Ta walka z nowotworem całkowicie zmieniła jego priorytety. Dziennikarz wyszedł z niej silniejszy, z nowym spojrzeniem na świat. Jak sam przyznaje, dziś żyje inaczej – spokojniej i z większą wdzięcznością za to, co ma.

Doszedłem do wniosku, że nie ma nic ważniejszego niż zdrowie i rodzina. Nabrałem dystansu do świata. Przestałem się spieszyć i okazuje się, że nigdzie się nie spóźniam. Mniej na siebie biorę i żyję spokojniej.

Panie Marku, z okazji urodzin życzymy wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim dużo zdrowia.

Marek Sierocki zwolniony z pracy po 37 latach. Dziennikarz od zawsze wspierał polskie gwiazdy – zobacz archiwalne zdjęcia Marka Sierockiego!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama