Karolina Gilon przerwała milczenie w sprawie rzekomego zwolnienia z Polsatu. "Tamten rozdział mam już za sobą"

Karolina Gilon przerwała milczenie w sprawie rzekomego zwolnienia z Polsatu. "Tamten rozdział mam już za sobą"

Karolina Gilon przerwała milczenie w sprawie rzekomego zwolnienia z Polsatu. "Tamten rozdział mam już za sobą"

instagram.com/karolinagilonofficial

Karolina Gilon najpierw wywołała sporą aferę i sugerowała, że Polsat zwolnił ją po urlopie macierzyńskim. We wtorek prezenterka przerwała milczenie i nagrała wideo. 

Reklama

Karolina Gilon twierdzi, że Polsat zwolnił ją po urlopie macierzyńskim

Obecnie mamy sezon ogórkowy, a więc w tym czasie każda aferka urasta to rangi mega afery. Tak właśnie było w przypadku Karoliny Gilon.

Przypomnijmy, że celebrytka 31 stycznia 2025 roku została mamą i urodziła syna Franciszka. Karolina Gilon przed porodem prowadziła w Polsacie "Love Island" i "Ninja Warior", jednak okazało się, że stacja nie znalazła dla niej miejsca w nowej ramówce na jesień 2025.

Reklama

W piątek 18 lipca 2025 roku Karolina Gilon zamieściła na Instagramie wideo, na którym prowadząc samochód, zalewała się łzami. Karolina Gilon utrzymywała, że po porodzie Polsat zostawił ją na lodzie.

Kiedy po macierzyńskim chcesz wrócić do pracy, ale okazuje się, że nie ma już dla ciebie miejsca

- podpisała wymownie.

Reklama

Karolina Gilon płacze w samochodzie instagram.com/karolinagilonofficial/

Reklama

Jednak wkrótce okazało się, że oczami stacji Polsat ta sprawa wyglądała nieco inaczej. Najpierw portal Pudelek.pl dowiedział się, że Karolina Gilon dostała propozycję udziału w "Tańcu z Gwiazdami", jednak sama z niej zrezygnowała.

Reklama

Jeśli chodzi o program "Ninja Warriors", to powód pożegnania Karoliny jest prozaiczny - zmieniła się formuła show, która po prostu nie przewiduje już obecności osoby wspierającej zawodników za kulisami. Stacja zaproponowała jej udział w "Tańcu z Gwiazdami", ale Karolina odmówiła. Na ten moment nie było szansy na inne propozycje i formaty, w których mogłaby zaprezentować się najbliższej jesieni

- podał informator Polsatu.

Reklama

Następnie Polsat wydał oficjalne oświadczenie dotyczące rzekomego zwolnienia Karoliny Gilon. Tomasz Matwiejczuk, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Grupy Polsat Plus, przekazał, że Karolina Gilon mogła liczyć na iście gwiazdorskie wynagrodzenie.

Karolina Gilon nie pracowała w Polsacie na etacie, ale była z nami związana na zasadach kontraktu gwiazdorskiego i z gwiazdorskim wynagrodzeniem. Co, jak rozumiem, jej odpowiadało. Nie będziemy komentować jej obecnego zachowania

- mówił w Press.pl.

Dodatkowo w gorzkich słowach zasugerował, że Karolina Gilon nie zdała testu widowni.

Nasza stacja zachowywała się wobec niej zawsze bardzo fair. Szczególnie w czasie ciąży i przez kilka miesięcy po urodzeniu dziecka – o czym pani Gilon – pomimo tego, że nie była na etacie – bardzo dobrze wie. Mieliśmy bardzo dobrą współpracę przez kilka lat i zrealizowaliśmy z jej udziałem kilka bardzo udanych projektów. W mediach nic jednak nie trwa wiecznie – zmieniają się formaty, prowadzący i same programy. To zawsze jest związane z decyzją sądu najwyższego w mediach, czyli widzów, i tego, kogo i co chcą oglądać

- dodał.

Karolina Gilon zabrała głos w sprawie rzekomego zwolnienia z Polsatu [wideo]

W końcu po tym całym medialnym zamieszaniu Karolina Gilon pierwszy raz zabrała głos w sprawie swojego rzekomego zwolnienia z Polsatu. Prezenterka we wtorek 22 lipca 2025 roku zamieściła na Instagramie wideo, w którym podziękowała fanom za wsparcie.

Przede wszystkim, moi drodzy, bardzo Wam dziękuję za ogrom wsparcia, jaki od Was dostałam. To dla mnie bardzo ważne. Dziękuję. W tych komentarzach, w tych DM-ach to Wasze historie poruszyły mnie najbardziej. Te historie są bardzo trudne, bardzo smutne, ale to, jaka w tych historiach bije siła, to jest coś niesamowitego

- mówiła.

Gilon twierdziła, że jej fanki zasypały jej skrzynkę odbiorczą swoimi prywatnymi historiami.

Niesamowita jest ta Wasza siła, kobieca siła, bo mimo tych przeciwności losu, tych rzeczy, które przeżyłyście, strasznych rzeczy, strasznych historii, Wy się nie poddałyście i jeszcze, ba, z optymizmem potraficie patrzeć w przyszłość. Dziękuję wam bardzo, bo teraz ja mogę się inspirować waszą wiarą. Mega wam za to dziękuję

- opisała.

Źródło: instagram.com/karolinagilonofficial

Dodatkowo podkreśliła, że jest już gotowa na nowe wyzwania zawodowe.

Tamten rozdział mam już za sobą i nie zamierzam się za siebie oglądać. Tak jak mi pisałyście: głowa do góry, otrzep się, idzie nowe, działaj. Posłucham was, inspiruję się waszymi słowami i działam. Dziś to wy mnie inspirujecie, dziś to wy mi dajecie powera do działania, za co dziękuję wam najbardziej na świecie, dziewczyny. To dzięki wam wierzę, że wszystko się ułoży, że będzie pięknie i że będę mogła robić to, co kocham. Z całego mojego serca życzę wam wszystkim kobietom wszystkiego, co najlepsze. Bądźcie dalej dzielne. Chłopaki, oczywiście wam też dziękuję, bo od was też dostałam mnóstwo wsparcia

- zakończyła.

Po porodzie Polsat zostawił Karolinę Gilon na lodzie. Celebrytki nie gryzły się w język.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama