Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan opuścili samolot do Turcji z powodu zgubionego bagażu i spędzili godziny na lotnisku

Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan opuścili samolot do Turcji z powodu zgubionego bagażu i spędzili godziny na lotnisku

Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan opuścili samolot do Turcji z powodu zgubionego bagażu i spędzili godziny na lotnisku

AKPA

Małgorzata Rozenek-Majdan, Radosław Majdan wraz z dziećmi Henrykiem i Tadeuszem wybrali się na rajski urlop do Turcji. Niestety początku wyjazdu nie mogą zaliczyć do udanych. Musieli zmienić kierunek i walczyć z zaginionym bagażem. Jakby tego jeszcze było mało, zostali wyproszeni z lotniska. 

Reklama

Problemy Majdanów w czasie wyjazdu do Turcji

Małgorzata Rozenek-Majdan relacjonowała w mediach społecznościowych wyjazd z dziećmi i mężem Radosławem Majdanem do Turcji. Nie da się nie zauważyć, że problemów pojawiło się mnóstwo. Zaczęło się od tego, że Radosław Majdan zapomniał swoich pokrowców z marynarki i musiał wrócić do domu. To jednak był dopiero początek problemów, bo już w samolocie okazało się, że Małgorzacie Rozenek-Majdan brakuje jednego bagażu.

Żeby nie było, że u nas jest wszystko perfekcyjne. "Małą" przygodę dzisiaj przeżyliśmy. Absurd i jeden wielki koszmar. Przypominam, że mieliśmy wylecieć o 8, a jest 12 i my nadal jesteśmy na lotnisku. Nie wiem nawet, jak opowiedzieć Wam tę historię, żeby było logicznie. Wszystko zaczęło się od tego, że Radzio zapomniał pokrowca z marynarkami z domu. No więc, jak ta lawina ruszyła, zamieszanie się zrobiło, pełno toreb, jeszcze spotykamy znajomych i jak już siedliśmy w samolocie, Radzio zadaje pytanie: a gdzie jest Twoja kabinówka?

Małgorzata Rozenek-Majdan w rozpuszczonych i Radosław Majdan w marynarce AKPA

Reklama

Majdanowie zostali wyproszeni z samolotu

Na wieść o tym, że jeden z bagaży Rozenek zostawiła na lotnisku, natychmiast opuściła samolot. Małgorzata Rozenek w krótkim czasie odwiedziła wszystkie sklepy i wreszcie okazało się, że walizka nie została odebrana z "security".

Szukałam po wszystkich sklepach, w których byliśmy. No i jak ja nie wracałam, bo szukałam tej walizki, wyprosili Radzia z dziećmi z samolotu. Okazało się, że nie odebraliśmy tej walizki z security. W amoku wzięliśmy wszystkie torby oprócz tej jednej i przez półtorej godziny, spacerując po lotnisku, nie zauważyliśmy, że jej nie ma.

Pozostali członkowie rodziny zostali wyproszeni z samolotu z tego względu, że Małgorzata Rozenek-Majdan przypadkowo zabrała dokumenty wszystkich współpasażerów. Ostatecznie, wszyscy członkowie rodziny nie polecieli samolotem i musieli szukać nowych możliwości. Jak się okazało, sytuacja ponownie się skomplikowała.

Reklama

Ogólnie cyrk, bo nie ma biletów do Turcji, więc lecimy przez Kraków i myśleliśmy, że tu nasza przygoda się skończyła, ale! Jak już kupiliśmy bilety, w międzyczasie opowiedziałam wszystkim o tej akcji, i jak już sobie siedzieliśmy i czekaliśmy na lot, okazało się, że jest overbooking i czekamy w kolejce, bo może ktoś nie przyjdzie (wszyscy przyszli).

Ostatecznie rodzina poleciała do Krakowa, a z Krakowa udało im się polecieć do Turcji. Wszystko więc dobrze się skończyło.

Reklama

Poniżej pokazujemy zdjęcia Małgorzaty Rozenek-Majdan i Radosława Majdana.

Reklama

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama