Małgorzata Kożuchowska była ostatnio gościem podcastu Bogdana Rymanowskiego, a w trakcie wywiadu bardzo otworzyła się na temat tego, co dzieje się w jej domu. Jak się okazuje, syn Małgorzaty Kożuchowskiej ma niezły rygor i stąd nie może używać telefonu.
Syn Małgorzaty Kożuchowskiej ma rygor w domu
Małgorzata Kożuchowska w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w jego podcaście otworzyła się na temat życia prywatnego. Jak wyjaśniła, jej 10-letni syn ma w domu niezły rygor. Franciszek nie ma bowiem własnego telefonu.
Bardzo rzadko [używa mojego -przyp. red], np. prosi mnie, by wysłać SMS-a do jakiegoś kolegi albo że chce zadzwonić do taty.
Syn ma też wydzielone godziny, kiedy może grać na i-Padzie.
Nie dało się go od tego uchronić. Ale telefonu na razie się wystrzegliśmy. Po prostu uważam, że to robi sieczkę z mózgu, wpływa na emocje dzieci, to jest przebodźcowanie...
Na zdj.: Małgorzata Kożuchowska, Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Syn Małgorzaty Kożuchowskiej w taki sposób zwrócił się do matki
Warto zauważyć, że Małgorzata Kożuchowskiej stosunkowo późno zdecydowała się na założenie rodziny. Aktorka wzięła ślub w wieku 37 lat z 9 lat młodszym Bartłomiejem Wróblewskim. Obecnie gwiazda ma 54 lata i wychowuje wraz z mężem 11-letniego syna.
Jak ujawniła w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, syn w bardzo znamienny sposób się do niej zwrócił i zasugerował, że ma zmarszczki i mogłaby pomyśleć o operacji plastycznej.
Myślisz, że da się coś z tym zrobić? Czy to już tylko operacja plastyczna? To i tak jest twoja najmniejsza wada.
Gdy zapytała, co jest jej największą wadą, syn odparł, że upartość.
Poniżej pokazujemy zdjęcia Małgorzaty Kożuchowskiej i jej męża.