Rewolucja w ochronie skóry

Środa, 4 sierpnia 2010 | Moda, Lifestyle
Oceń:
4.2 / 12 głosów

omniNaukowcy oceniają, że gdyby człowiek całkowicie izolował się od słońca, pierwsze zmarszczki pojawiłyby się dopiero po 60. roku życia! Oczywiście dążenie do takiej sytuacji w imię gładkiej skóry jest utopią. Dlatego wychodząc z domu, w trosce o skórę smarujemy odkryte części ciała kremami z filtrami przeciwko promieniom UVB i UVA.

Nie zdajemy sobie jednak sprawy z tego, że te ostatnie przenikają także przez ubranie. To dlatego Columbia Sportswear stworzyła rewolucyjną technologie Omni-Shade, którą wykorzystuje w swojej kolekcji ubrań Wiosna-Lato 2010. Wybierając koszulki, sukienki, bluzki czy spodnie Omni-Shade mamy pewność, że nasza skóra jest skutecznie chroniona.

Lato to czas dłuższego przebywania na słońcu, a zatem pora na to, by szczególną uwagę zwrócić na ochronę przed jego działaniem. Zazwyczaj w ochronie przed słońcem zwracamy uwagę na filtr przeciwsłoneczny (SPF). Jest to współczynnik ochrony przed promieniowaniem UVB. Pomaga w ocenie czasu, przez który można przebywać na słońcu bez ryzyka poparzeń. Brak ochrony filtrem przeciwsłonecznym (SPF) skutkuje widocznym zaczerwienieniem.

Niestety równie niebezpieczne jak promienie UVB są promienie UVA. Ich działanie nie jest natychmiast widoczne na skórze. O ile UVB wywołuje zaczerwienienie i poparzenie skóry, o tyle UVA przenika znacznie głębiej, uszkadzając skórę właściwą oraz DNA komórek. Skutki tych zniszczeń kumulują się i powodują szybsze starzenie się skóry oraz zwiększenie ryzyka zmian nowotworowych.

Niektóre kremy wyposażone są także w filtry UVA, jednak taka ochrona nie zawsze wystarcza. Po pierwsze trzeba pamietać o tym, by krem nakładać na skórę co dwie godziny, a po drugie, by nakładać go nie tylko na odkryte, ale także na zakryte części ciała – taki zdrowy nawyk jest jednak rzadkością.Columbia 04

Większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że niewidoczne, a jednak bardzo szkodliwe promienie UVA, w odróznieniu od promieni UVB, są w stanie przeniknąć przez szybę, a także ubranie. Ponadto mają zdolność do wpływania na skórę podczas każdej godziny, w której świeci słońce (promienie UVB najczęściej powodują uszkodzenia między 10 rano i 4 po południu). Powodują one nie tylko starzenie się skóry, ale co ważniejsze mogą prowadzic do rozwoju zmian nowotworowych skóry.

Skuteczność ochrony przed promieniami UVA tkaniny można ocenić, o ile znamy właściwy dla niej faktor UPF. Informuje on o tym, ile promieni padających na tkaninę dociera do skóry. Zwykle tkaniny ciemne mają wyższy faktor UPF, niż tkaniny o jasnych, pastelowych barwach.

Biała, bawełniana koszulka daje ochronę na poziomie od UPF 5 do UPF 9, co oznacza, że przepuszcza aż 1/5 lub 1/9 promieni UV. Po zamoczeniu stopień ochrony takiej koszulki spada do UPF 3 lub UPF 4. Lekarze i dermatolodzy taki poziom ochrony określają jako dość niski.

Wyzwaniem dla technologów z firmy odzieżowej Columbia Sportswear stało się stworzenie tkaniny, która miałaby wysoki faktor UPF bez względu na kolor, a równoczesnie pozostawała cieńka i przewiewna - idealna na upały.

W efekcie powstała tkanina Omni-Shade o wysokich faktorach UPF 15, UPF 30, UPF 40 i UPF 50+, w którą Columbia wyposażyła wiele modeli ze swojej kolekcji Wiosna-Lato 2010.

Technologię Omni-Shade doceniła amerykańska Fundacja na Rzecz Walki z Rakiem Skóry (http://www.skincancer.org/) przyznając swoją rekomendację wszystkim modelom odzieży Columbia wyposażonym w technologię Omni-Shade z UPF 30, 40 i 50+.

Zawsze podkreślaliśmy, że odzież chroniąca przed szkodliwym promieniowaniem UV jest jednym z najważniejszych elementów ochrony przeciwsłonecznej – powiedział dr Perry Robins, prezes amerykańskiej Fundacji na rzecz Walki z Rakiem Skóry (Skin Cancer Foundation) argumentując przyznanie tej rekomendacji..

Mamy nadzieję, że inne marki pójdą za przykładem Columbii i zaczną zwracać większą uwagę na jakość tkanin i to jak nas mają chronić.

Podobne tematy

Obejrzyj także