Jan Englert odebrał właśnie wyjątkową nagrodę, ale więcej niż o samej statuetce mówi się na temat głośnego przemówienia, które wygłosił. Aktor był niesamowicie rozżalony i nie krył słów oburzenia.
Jan Englert wygłosił przemowę
Podczas uroczystego otwarcia 23. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Tofifest w Toruniu, Jan Englert odebrał prestiżową Nagrodę Filmową im. Poli Negri, przyznawaną przez Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Wyróżniono go za poruszającą rolę i w filmie Skrzyżowanie w reżyserii Dominiki Montean-Pańków.
Więcej jednak niż na temat samej nagrodzie, głośno jest o ostrych słowach, które padły ze scenę. Aktor nie krył oburzenia w związku z tym, że odegrał już 146 ról, a dopiero teraz otrzymał pierwszą nagrodę. Englert stwierdził, że chciałby, żeby to była nagroda za całokształt.
Chciałbym, żeby to nie była nagroda za całokształt. Mam nadzieję, że jestem rozwojowy. Rozumiem, że rola dojrzałego jabłka leżącego w trawie pod jabłonką jest ciężka: reżyser musi się potknąć o to jabłko, żeby zauważyć, że jest jeszcze używalne. Nie mam o to pretensji, natomiast chcę powiedzieć jedną rzecz. Policzyłem coś w związku z tą nagrodą.
AKPA
Englert był wyraźnie rozgoryczony
Nie sposób było nie zauważyć, że Jan Englert był wyjątkowo rozgoryczony w związku z całą sytuacją. Wyjaśnił, że jest już na scenie 69 lat, a dopiero teraz dostał pierwszą nagrodę za rolę teatralną.
Nie mówię tego po to, żeby się chwalić, tylko chciałem powiedzieć wszystkim, którzy czekają na sukces i nagrody, że można po 69 latach pracy w kinematografii po raz pierwszy dostać wyróżnienie za rolę. Dzięki 'Skrzyżowaniu' dostałem taką nagrodę pierwszy raz w życiu. Nigdy nie jest za późno, kochani moi!
Warto jednak zauważyć, że Englert otrzymywał nagrody za kreacje filmowe oraz całokształt pracy w kinie i w teatrze. Prawdą jest, że rzeczywiście nie otrzymał nigdy nagrody za rolę w spektaklu teatralnym.
Poniżej pokazujemy zdjęcia Jana Englerta z wręczenia tej prestiżowej nagrody.