Justyna Szyc-Nagłowska, znana z aktywizmu na rzecz zdrowia psychicznego i praw kobiet, zaskoczyła fanów swoją najnowszą decyzją. Choć w ostatnich latach była kojarzona głównie jako partnerka Borysa Szyca i matka ich córki Tosi, teraz postanowiła ponownie zasiąść w szkolnej ławce.
Nowy rozdział w życiu Justyny Szyc-Nagłowskiej
W mediach społecznościowych Justyna Szyc-Nagłowska ogłosiła, że rozpoczyna studia psychologiczne na Uniwersytecie SWPS, co od dawna chodziło jej po głowie. Jak przyznała, decyzja ta nie przyszła łatwo — wahała się między rozsądkiem a intuicją.
Praca, obowiązki rodzinne, opieka nad dziećmi i ograniczony czas wolny – to wszystko wydawało się przeszkodą. Mimo to postanowiła zawalczyć o swoje marzenie. Dodała też, że traktuje tę decyzję jako osobisty sukces, niezależnie od tego, czy ukończy studia, czy nie. Sam fakt, że odważyła się podjąć wyzwanie, daje jej ogromną satysfakcję.

Borys Szyc nie ukrywa radości z randek ze studentką
Na reakcję Borysa Szyca nie trzeba było długo czekać. Aktor, choć początkowo martwił się, czy jego żona nie bierze na siebie zbyt wielu obowiązków, szybko znalazł w tej sytuacji także zabawny aspekt.
Mój mąż się trochę martwi, czy nie za dużo na siebie biorę, ale też miło mu na myśl, że będzie miał randki ze studentką.
- czytamy we wpisie Justyny.
Para od lat uchodzi za jedną z bardziej zgodnych w polskim show-biznesie, a wzajemne wsparcie jest dla nich kluczowe. Justyna wielokrotnie podkreślała, że decyzje takie jak ta byłyby niemożliwe, gdyby nie zaangażowanie i wyrozumiałość ze strony męża. Borys natomiast nie kryje dumy z odwagi swojej żony, choć musi się teraz oswoić z myślą, że jego partnerka może mieć młodszych kolegów ze studiów.
Dla Justyny to nie tylko krok ku nowym kompetencjom, ale też jasny sygnał, że nigdy nie jest za późno, by zacząć coś od nowa.