Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara udzielił wywiadu dla "Super Expressu", a w rozmowie z tabloidem omówił temat cen pali. Prezes Orlenu stwierdził, że podczas majowej promocji na Orlenie cena benzyny zbliżyła się do 5,19 zł. Stwierdził także, że pomimo niepewnej sytuacji na świecie, Polacy mogą spać spokojnie i nie obawiać się tego, że paliwa zabraknie.
Prezes Orlenu o benzynie po 5,19 zł
Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara udzielił wywiadu dla "Super Expressu", a w rozmowie z gazetą zabrał głos w sprawie wysokich cen pali. Dziennikarz prowadzący rozmowę zapytał wprost o to, czy, a jeśli tak to kiedy Polacy będą mogli liczyć na benzynę po 5,19 zł. Co ciekawe, prezes Orlenu odparł, że już zbliżyliśmy się do tej ceny w maju.
Zbliżyliśmy się do niej podczas naszej majowej promocji. Jeśli zaś uwzględnimy inflację i rzeczywistą siłę nabywczą pieniądza, to osiągnęliśmy ten poziom już dawno. Pamiętajmy, że deklaracja o 5,19 padła w połowie 2022 roku. W 2022 roku inflacja wyniosła niemal 15% a 2023 12%. Dopiero w 2024 zahamowano wzrost cen.

Polacy mogą być spokojni o paliwo
Szef Orlenu był również pytany o to, czy bieżąca sytuacja na świecie związana z wojną na bliskim wschodzie i zamknięciem cieśniny Ormuz, może prowadzić w problemach w dostawach, a nawet do kryzysu paliwowego.
Ireneusz Fąfara stwierdził jednak, że Polacy mogą spać spokojnie.
Mogę zapewnić, że jesteśmy gotowi na każdy scenariusz. Zadbaliśmy o zróżnicowanie kierunków dostaw, więc surowca ani paliwa nam nie zabraknie. Odbudowaliśmy sprawność poruszania się w świecie handlu ropą, dzięki czemu jesteśmy w stanie uzyskiwać najbardziej atrakcyjne rynkowo ceny i oferować na polskich stacjach możliwie tanie paliwo. Niemniej jak każda firma paliwowa zmagamy się z geopolityczną presją i dyktatem światowych rynków.
Prezes Orlenu opowiedział także o inwestycjach koncernu. Okazuje się, że firma coraz śmielej inwestuje w technologię wodorową, a sam wodór został określony przez Fąfarę jako "paliwo przyszłości".