"Sanatorium miłości": Miał młodszą kobietę, zerwał z nią przed programem i po programie od razu do niej wrócił

"Sanatorium miłości": Miał młodszą kobietę, zerwał z nią przed programem i po programie od razu do niej wrócił

"Sanatorium miłości": Miał młodszą kobietę, zerwał z nią przed programem i po programie od razu do niej wrócił

fot. Weronika Marczyk-Kiełbasa/TVP

Adam Babiuch z "Sanatorium miłości" to jeden z tych bohaterów, który wzbudził bardzo wiele emocji w programie. Senior dołączył do show na finiszu programu i nie znalazł miłości w "Sanatorium miłości". Po zakończeniu programu okazało się, że Adam wrócił do znacznie młodszej partnerki. 

Reklama

"Sanatorium miłości": Adam z Olkusza w programie

Adam z Olkusza w "Sanatorium miłości" zajął miejsce Edmunda, który przedwcześnie musiał opuścić program. Adam od początku trwania programu zbliżył się z Danusią i wydawało się, że stworzą udany związek.

Wiadomo też, że senior zaprosił Danusię na bal, ale ta później z nieznanych przyczyn chciała zmienić partnera tanecznego. Po zakończeniu programu szybko wyszło na jaw, że Adam znalazł miłość...

Reklama

Adam obok Danuty i Marty Manowskiej fot. Weronika Marczyk-Kiełbasa/TVP

"Sanatorium miłości": Adam wrócił do poprzedniej partnerki

Adam udzielił wywiadu dla tvp.pl, a w nim podzielił się nieznanymi faktami na temat swojego życia: "Sanatorium miłości": Adam był bierzmowany przez Karola Wojtyłę. Teraz odszedł od Kościoła.

Reklama

Adam przed programem był w związku z tajemniczą Małgorzatą, która była dużo od niego młodsza.

Reklama

Na kilka miesięcy przed tym, gdy zgłosiłem się do 'Sanatorium miłości', rozstaliśmy się. To było wiosną ubiegłego roku. Wyprowadziłem się od Małgosi, wsiadłem w przyczepę kempingową i jeździłem nią do jesieni. Nie wróciłem do Olkusza. (...) Było mi ciężko bez Gosi. Nikogo interesującego nie poznałem przez pół roku. Żadna z kobiet jej nie dorównywała.

Okazuje się, że po zakończeniu programu para do siebie wróciła, a Adam jest tak bez pamięci zakochany w kobiecie, że już dwukrotnie się jej oświadczył.

Reklama

Ja się nawet oświadczyłem Gosi. I to dwa razy. Podczas pierwszych poprosiłem ją o rękę, ale nie wyznaczyliśmy daty ślubu. Chciałem, żeby wiedziała, że jestem w niej zakochany, że poważnie o niej myślę. Przy drugich kupiłem porządniejszy pierścionek, ale też nie skończyło się to ślubem. Wtedy choroba Gosi była w szczytowym momencie. Co innego było ważne.

Poniżej pokazujemy zdjęcia Adama z programu "Sanatorium miłości".

Reklama

Źródło: TVP
Reklama
Reklama