Karol Strasburger odebrał Złotą Iguanę na Gali Dobrego Stylu w Krakowie i wrócił z nią do żony i córki

Karol Strasburger odebrał Złotą Iguanę na Gali Dobrego Stylu w Krakowie i wrócił z nią do żony i córki

Karol Strasburger odebrał Złotą Iguanę na Gali Dobrego Stylu w Krakowie i wrócił z nią do żony i córki

AKPA

Karol Strasburger nie daje o sobie zapomnieć. Legendarny prezenter telewizyjny związany z "Familiadą" zachwycił fanów w trakcie Wielkiej Gali Dobrego Stylu w Krakowie. Warto zauważyć, że Strasburger nie wrócił do domu sam, ale w towarzystwie nietypowego zwierzaka. Rodzina z całą pewnością mogła być zaskoczona, ale i bardzo zadowolona.

Reklama

Karol Strasburger odebrał prestiżową nagrodę

Karol Strasburger to prowadzący "Familiadę". Z programem jest już związany od ponad 30 lat i ani myśli żegnać się z formatem. Władza w TVP się zmieniała, ale Strasburger wciąż był na fali i to się nie zmienia, bo każdy odcinek show ogląda setki tysięcy widzów.

To jednak niejedyny powód do radości dla Strasburgera. 7 czerwca pojawił się na Wielkiej Gali Dobrego Stylu w Krakowie, gdzie został doceniony. Strasburger otrzymał wówczas wyjątkową nagrodę za działalność artystyczną.

Reklama

O sprawie poinformował w poście na Instagramie.

7 czerwca br. przyjąłem zaproszenie na Galę Dobrego Stylu. Jak się okazało, wszedłem sam, a wyszedłem z nietypowym „zwierzakiem”. ZŁOTA IGUANA powędrowała do kolekcji. Moje dziewczyny czekały w domu z gratulacjami. Miłe to bardzo, doceniam.

Wideo można zobaczyć poniżej.

Reklama

Reklama

Źródło: instagram.com/karolstrasburger.official/

Reklama

Karol Strasburger nie wrócił sam do domu

Warto zauważyć, że Karol Strasburger z dumą wrócił do swojej córeczki Laury i ukochanej żony Małgorzaty nie sam, ale z nietypowym zwierzakiem. Chodzi właśnie o wspomnianą złotą iguanę.

Reklama

Tym samym pół żartem, pół serio należy uznać, że rodzina Karola Strasburgera znacząco się powiększyła o zwierzaka. Z pewnością ta statuetka była dla niego ważnym wyróżnieniem.

Poniżej pokazujemy zdjęcia Karola Strasburgera i jego znacznie młodszej żony.

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama