Z okazji Dnia Ojca Marianna Schreiber postanowiła podzielić się z obserwatorami osobistą refleksją, która nie przeszła bez echa. Znana z bezpośredniości i otwartości celebrytka zamieściła na Instagramie wymowny wpis, w którym odniosła się do roli ojca — i nie była to tylko neutralna laurka z okazji święta.
Mariannie Schreiber przypomniało się o byłym
Marianna Schreiber przez lata tworzyła publiczny wizerunek oddanej żony i matki. W 2015 roku poślubiła polityka Łukasza Schreibera, a niedługo później na świecie pojawiła się ich córka, Patrycja. Przez długi czas oboje starali się prezentować jako zgrana para, często publikując wspólne zdjęcia i rodzinne chwile w mediach społecznościowych.
Sytuacja diametralnie się zmieniła w marcu 2024 roku, gdy Łukasz Schreiber niespodziewanie ogłosił rozstanie w jednym z wywiadów. Decyzja była dla wielu zaskoczeniem, a kulisy rozpadu rozpalały media. Rozwód został oficjalnie orzeczony w czerwcu 2025 roku. W dniu ojca Marianna przypomniała sobie o byłym.
Mariannie Schreiber zaczepia Łukasza Schreibera
W tekście, który pojawił się na insta stories Marianny Schreiber, możemy przeczytać dwa krótkie zdania:
Ojcem może być każdy. Ale nie każdy może być tatą.
instagram.com/marysiaschreiber
Wpis ten wywołał poruszenie i został szeroko skomentowana przez internautów. Wiele osób odczytało go jako osobiste odniesienie do jej niedawno zakończonego małżeństwa. Pojawiły się też próby naprostowania myślenia Marianny.
Nie, nie każdy może być ojcem, jak i nie każda może być matką.
- skomentował jeden z internautów.
Mimo zakończenia małżeństwa Marianna zdecydowała się zachować nazwisko byłego partnera — jak podkreśliła — ze względu na dobro córki. Unikała publicznych komentarzy dotyczących sprawy rozwodowej, starając się chronić prywatność dziecka. Jednak najnowszy wpis z okazji Dnia Ojca wielu uznało za subtelny, choć jednoznaczny sygnał, że emocje po rozstaniu wciąż są żywe.