Edyta Herbuś pojawiła się na premierze filmowej w ognistej czerwieni, która nie pozostawiała wiele wyobraźni. Dopasowana sukienka zmysłowo podkreśliła oba jej atuty, a stylizacja zrobiła piorunujące wrażenie. Wenus z Milo to mało powiedziane.
Edyta Herbuś wyeksponowała swoje dwa atuty
Na oficjalnej premierze filmu "Próba Łuku", która odbyła się 5 czerwca w warszawskim Kinie Kultura, zjawił się tłum gości — od przedstawicieli świata filmu, poprzez celebrytów, dziennikarzy i miłośników dobrego kina. Ale to jedna osoba wywołała istne poruszenie, gdy wkroczyła na ściankę — Edyta Herbuś.
Tego wieczoru nie trzeba było długo zgadywać, kto skradnie uwagę fotoreporterów. Edyta Herbuś postawiła na kreację, której nie sposób było nie zauważyć.
Intensywnie czerwona, dopasowana sukienka mini z golfem i subtelnym marszczeniem od góry w dół robiła niezapomniane wrażenie, idealnie podkreślając dwa atuty, których Edyta Herbuś zdecydowanie nie zamierzała ukrywać na tym evencie.

Edyta Herbuś jak Wenus z Milo
Figura Edyty Herbuś była idealnie podkreślona przez czerwoną tkaninę, która opinała ciało 44-latki niczym druga skóra. Wenus z Milo to przy niej dziewczyna z sąsiedztwa.
I choć Edyta Herbuś do swojej stylizacji dopasowała niezbyt efektowne sandałki z grubszych pasków przypominających bandaże, całość stylizacji bezapelacyjnie przykuwała wzrok.
Tego wieczoru Edyta Herbuś nie tylko pokazała ciało, ale i klasę. Sukienka sama w sobie nie była wulgarna, a zmysłowa. Żadnych głębokich dekoltów, rozcięć aż do biodra czy prześwitów. Po prostu kobiecość w najczystszej postaci.