"Sanatorium miłości": Dantejskie sceny w życiu Edmunda. Tego nie było w programie: "Półtorej godziny życia mi zostało"

"Sanatorium miłości": Dantejskie sceny w życiu Edmunda. Tego nie było w programie: "Półtorej godziny życia mi zostało"

"Sanatorium miłości": Dantejskie sceny w życiu Edmunda. Tego nie było w programie: "Półtorej godziny życia mi zostało"

fot. Weronika Marczyk-Kiełbasa/TVP

Edmund z siódmej edycji "Sanatorium miłości" to jeden z tych uczestników, który wzbudzał zdecydowanie najwięcej emocji. Jak się okazuje, życie kuracjusza nie było usłane różami, bo sam uczestnik udał się na zabieg, przez który ledwo uszedł z życiem. Było bardzo groźnie.

Reklama

Edmund w programie "Sanatorium miłości"

Edmund Lechowicz elektryzował fanów w "Sanatorium miłości". Senior zabiegał o względy Ani, a nawet się jej oświadczył, ta jednak odrzuciła jego względy. Twierdziła bowiem, że Edmund jest bardzo natarczywy i ponadto kompletnie nie jest w jej typie. Edmund nie ustawał w wysiłkach, aż w końcu został ostro potraktowany przez kuracjuszkę: "Sanatorium miłości". Ania ujawniła kulisy awantury z Edim. "Byłam skrajnie wykończona".

Wreszcie Edmund opuścił program. Wynikało to z tego powodu, że został odrzucony przez Anię, ale był także inny powód - podobno kuracjusz złamał regulamin programu: "Sanatorium miłości": Tego nie było w programie. Ania i Małgorzata ujawniły pikantne szczegóły programu.

Reklama

Edmund z "Sanatorium miłości" w garniturze i białej koszuli facebook.com/sanatoriummiloscitvp

"Sanatorium miłości": Edmund ledwo uszedł z życiem

Edmund postanowił udzielić wywiadu dla TVP, a w rozmowie z publicznym nadawcą powiedział, że jego życie nie było usłane różami. Mężczyzna ujawnił prawdę o niezwykle przerażającym zdarzeniu ze swojego życia - chodziło o problemy stomatologiczne.

Reklama

Ja już miałem wcześniej coś robione przy tych zębach. Lekko krwawiłem tylko kilka godzin, ale teraz miałem krwotok. Byłem niedawno u dentysty, leżałem na fotelu ze trzy godziny, bo robili mi przeszczep dziąseł. To było jak tornado! Założyli mi szwy na dziąsłach.

Po powrocie do domu dopiero się jednak zaczęło.

Reklama

Ja nie wiedziałem, czego się trzymać, bo mi się w głowie zaczęło kręcić. Krew strumieniem płynęła mi ust.

Edmund wyjaśnił, że natychmiast zgłosił się do placówki medycznej i tam trafił pod opiekę lekarzy.

Reklama

„(…) Lekarz, gdy zobaczył krew, nie wiedział, co się dzieje. Powiedział mi, że półtorej godziny życia mi zostało, gdybym się do niego nie zgłosił. Dostałem zastrzyk i powoli krwotok zaczął ustępować (…)”.

Na szczęście jednak wszystko dobrze się skończyło, a niedługo Edmund pokaże swój śnieżnobiały uśmiech.

Reklama

"Sanatorium miłości": Dantejskie sceny w życiu Edmunda. Tego nie było w programie: "Półtorej godziny życia mi zostało".
Źródło: fot. Weronika Marczyk-Kiełbasa/TVP
Reklama
Reklama