"Sanatorium miłości". Ula ma już dość. "Czekam, aż mi się oświadczy"

"Sanatorium miłości". Ula ma już dość. "Czekam, aż mi się oświadczy"

"Sanatorium miłości". Ula ma już dość. "Czekam, aż mi się oświadczy"

fot. Weronika Marczyk-Kiełbasa/TVP

"Sanatorium miłości" to jeden z tych programów, które wzbudzają mnóstwo emocji. Po programie została jedna para – Ula i Stanley. Kuracjusze planują ślub. Jak się jednak okazuje, Ula nie może się już doczekać zaręczyn. 

Reklama

"Sanatorium miłości": Ula i Stanley razem

Ula i Stanley poznali się w programie "Sanatorium miłości". Ich relacja bardzo szybko rozwinęła się już w programie. Już bowiem po kilku odcinkach doszło do oficjalnego zawiązania związku i to wcale się nie zmieniło.

Po zakończeniu randkowego show dla seniorów okazało się, że Ula i Stanley kontynuują relację i planują wspólną przyszłość: "Sanatorium miłości": Miłość Uli i Stanleya kwitnie. Ślub na horyzoncie.

Reklama

Ula w czarnej sukience obok Stanleya w białej koszuli Fot. Weronika Marczyk-Kiełbasa/TVP

"Sanatorium miłości": Ula już się niecierpliwi

Jak się okazuje Ula, chciałaby, żeby Stanley poważnie się zadeklarował i zdecydował już na zaręczyny, tym bardziej, że para chciałaby razem niebawem zamieszkać.

Reklama

Czekam, aż mi się oświadczy. Przy nim przesypiam całe noce, co dawniej było niemożliwe.

Do sprawy w tym samym wywiadzie odniósł się sam zainteresowany.

Reklama

Jeśli już, to będzie to spektakularne wydarzenie - z kolanem, pierścionkiem, bukietem i zachodem słońca.

Wiadomo, że para wybierze się wspólnie na wyjazd do Irlandii i do ciepłych krajów. Być może to będzie świetna okazja do zaręczyn. Warto zauważyć, że to nie pierwszy ich wywiad. W innej rozmowie para nie ukrywała, że poważnie myśli o wspólnej przyszłości i traktowała swój związek z pełnym zaangażowaniem. Podkreślali również, że czuli się, jakby znów mieli 20 lat i przeżywali intensywną, pełną uniesień miłość.

Reklama

Poniżej pokazujemy zdjęcia zakochanej pary. Pięknie razem wyglądają.

Reklama

"Sanatorium miłości". Ula ma już dość. "Czekam, aż mi się oświadczy".
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama