Choć większość osób kojarzy Tadeusza Drozdę głównie z działalnością satyryczną i telewizyjną, mało kto pamięta, że to on napisał tekst do jednego z największych hitów polskiej muzyki rozrywkowej – „Parostatku”. Piosenka, która przez dekady zyskiwała nowe pokolenia fanów, niemal nie trafiła do Krzysztofa Krawczyka. Autor ujawnił kulisy powstania tego przeboju, zaskakując nawet wieloletnich miłośników jego twórczości.
To nie Krzysztof Krawczyk miał śpiewać piosenkę "Parostatek"
Na tegorocznym Polsat Hit Festiwalu w Sopocie Tadeusz Drozda powrócił na scenę w roli, która nie jest mu aż tak powszechnie przypisywana – jako twórca tekstów piosenek. Podczas swojego występu przypomniał „Parostatek”, utwór, który rozsławił Krzysztofa Krawczyka, a który – jak się okazuje – pierwotnie miał trafić do innego wykonawcy.
W rozmowie za kulisami Drozda wyznał, że napisał tekst jako młody, 27-letni artysta i nie sądził, że utwór stanie się aż takim hitem. Tekst ten miał być dla kogoś innego. Krzysztof jednak wpadł na tekst przypadkiem, przeglądając jego notatki.
Któregoś dnia przyszedł do mojego pokoju, zaczął przeglądać to moje podręczne archiwum, aż dotarł do "Parostatku" i w jednej chwili powiada: "Kurde, ale piosenka". W ciągu paru chwil, na poczekaniu wymyślił motyw przewodni, chwycił kartkę i tyle go widziałem.
- cytuje słowa Drozdy Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki.
Jak opowiada, Krawczyk nie tylko nie wprowadził żadnych zmian, ale błyskawicznie przystąpił do nagrania piosenki. Sesja odbyła się w Katowicach i niemal od razu „Parostatek” ruszył w rejs przez anteny radiowe i sceny koncertowe.

Różne wersje "Parostatku"
Niewielu fanów wie, że istnieje kilka wersji tego przeboju. Oprócz najsłynniejszej interpretacji Krzysztofa Krawczyka, swój ślad w historii piosenki zostawili również Tadeusz Drozda i Danuta Rinn, która zarejestrowała własne wykonanie. Co ciekawe, istniał także pomysł na wersję czeską zatytułowaną „Parolot”. Tekst przysłano Drozdzie do zatwierdzenia, ale najpewniej nigdy nie został nagrany – nie wpłynęły bowiem żadne tantiemy zza południowej granicy.
Historia „Parostatku” pokazuje, jak przypadek i szybka decyzja potrafią odmienić los utworu. To także przypomnienie, że za wielkimi przebojami stoją często nie tylko wykonawcy, ale i mniej znani autorzy, których wkład bywa równie kluczowy.