Jeszcze niedawno mówiło się, że Katarzyna Cichopek odnalazła drugą młodość w Polsacie, gdzie z przytupem zadebitowała w nowej śniadaniówce "Halo, tu Polsat" i zyskała autorski format randkowy "Moja mama i twój tata". Teraz jednak nad karierą gwiazdy zebrały się ciemne chmury.
Katarzyna Cichopek na wylocie
Katarzyna Cichopek, znana milionom Polaków z "M jak miłość" i wieloletniej obecności w "Pytaniu na śniadanie" z rozmachem rozgościła się w Polsacie. Transfer do konkurencyjnej stacji wydawał się ruchem strategicznie doskonałym.
Nowa energia i autorski program, który miał przyciągać miliony widzów przed telewizory. Format "Moja mama i twój tata" zapowiadał się na hit — randki, emocje, relacje rodzinne po rozwodzie, czyli to, w czym Kasia Cichopek czuje się jak ryba w wodzie.
Według danych Wirtualnych Mediów program gromadził średnio 375 tysięcy widzów. Ten wynik — delikatnie mówiąc — nie powalił szefostwa stacji Polsat na kolana.
Gałązka/AKPA
Edward Miszczak nie chce już programu Kasi Cichopek
Oczekiwania wobec nowego formatu były zdecydowanie wyższe, a Edward Miszczak postawił sprawę jasno w rozmowie z Wirtualnymi Mediami. Nie jest bowiem tajemnicą, że szef stacji nie boi się robić czystek, jeśli poszczególne programy nie rokują.
Programu na pewno nie będzie jesienią w Polsacie.
Zamiast randkowych perypetii rozwodników w środowe wieczory w Polsacie pojawią się kabarety. Całe szczęście, że Katarzyna Cichopek wciąż może prowadzić poranny program "Halo, tu Polsat", bo jej fani byliby zrozpaczeni. Niestety, wiele wskazuje na to, że jesień 2025 nie będzie należeć do Kasi.