Agnieszka Kaczorowska podziękowała Filipowi Gurłaczowi po finale „Tańca z Gwiazdami” i nazwała go najlepszym tancerzem programu

Agnieszka Kaczorowska podziękowała Filipowi Gurłaczowi po finale „Tańca z Gwiazdami” i nazwała go najlepszym tancerzem programu

Agnieszka Kaczorowska podziękowała Filipowi Gurłaczowi po finale „Tańca z Gwiazdami” i nazwała go najlepszym tancerzem programu

AKPA

Agnieszka Kaczorowska wyznała, co naprawdę czuje do Filipa Gurłacza. Nie da się ukryć, że między tą parą w "Tańcu z Gwiazdami" była ogromna chemia.

Reklama

Agnieszka Kaczorowska zdradziła, co naprawdę czuje do Filipa Gurłacza

Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacz byli najbardziej namiętną parą ostatniej 16. edycji "Tańca z Gwiazdami". Nie dziwne, że para wywoływała lawinę plotek dotyczących swojego potencjalnego romansu, ale trzeba przyznać, że chyba troszkę sami je wywoływali, układając niezwykle sugestywne układy taneczne.

W zeszłą niedzielę zakończyła się ich przygoda z programem. Niestety w finale zajęli co prawda zaszczytne, ale jednak drugie miejsce:  "Taniec z Gwiazdami": Wiadomo, kto wygrał. Widzowie grzmią.

Reklama

Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

We wtorek Agnieszka Kaczorowska podziękowała we wpisie na Instagramie swojemu partnerowi tanecznemu, ale też wyznała, co tak naprawdę do niego czuje. Swój wpis rozpoczęła od pieszczotliwego przydomka, którym obdarzyła aktora.

Reklama

Misiu Pysiu Kolorowy

- napisała.

Reklama
Reklama

W dalszej części wpisu podkreśliła, że jej zdaniem Filip Gurłacz był najlepiej tańczącym mężczyzną ze wszystkich edycji "Tańca z Gwiazdami". Nie dało się nie zauważyć, że tancerka jest dumna z tego, że rozwinął się tak właśnie pod jej skrzydłami.

Reklama

Filip Gurłacz, zacząłeś od zera, mając ogromne predyspozycje. Tylko ta ilość katorżniczej pracy, którą włożyłeś w taneczny trening, mogła Cię doprowadzić do tego miejsca. Wiele godzin uczciwej pracy na sali, walka ze swoimi słabościami, przekraczanie granic i ciągle wyżej zawieszona poprzeczka. Tylko my wiemy, ile krwi, potu i łez zostało na tej treningowej sali. Mężczyźni mają dużo trudniej w tym programie, a Ty wspiąłeś się na poziom, który i mi czasem zbierał szczękę z podłogi. Tak jak powiedziałam po finale, uważam, że byłeś jak na razie najlepiej tańczącym mężczyzną w historii tego programu. Bądź z siebie dumny. Ja jestem bardzo

- napisała.

Reklama
Reklama

Agnieszka Kaczorowska czule o swoim partnerze tanecznym: "Jesteś absolutnie pięknym człowiekiem nie tylko na zewnątrz, ale i od środka"

W dalszej części wpisu zrobiło się nieco bardziej osobiście. Najpierw Agnieszka Kaczorowska podziękowała Filipowi Gurłaczowi za to, że otworzył się przed nią.

Ponadto cieszę się, że akurat z Tobą mogłam stworzyć taneczny świat, na którym zawsze tak bardzo mi zależy. Dla mnie taniec poza sportem jest przede wszystkim sztuką. Dziękuję, że dałeś swoją wrażliwość, serce, emocje, doświadczenia, na których mogliśmy oprzeć taneczne historie.
Dziękuję, że otworzyłeś się przede mną. Dziękuję, że w rezultacie razem to wszystko kreowaliśmy i mieliśmy piękne artystyczne momenty. Dziękuję za teatr tańca, który tworzyliśmy razem na parkiecie

- napisała.

Reklama
Reklama

Jednak później Bożenka z "Klanu" skusiła się na jeszcze bardziej intymne wyznanie. Zapragnęła, by cały świat wiedział, że uważa go za pięknego człowieka.

Już Ci to mówiłam, ale niech świat to jeszcze przeczyta. Jesteś absolutnie pięknym człowiekiem nie tylko na zewnątrz, ale i od środka

- wyznała.

Tancerka zdradziła też tajemnicę — co robili razem w trakcie treningów do "Tańca z Gwiazdami". 32-latka przyznała, że choć nie we wszystkim się zgadzali, Filip Gurłacz potrafił rozbawić ją, jak nikt inny.

Stworzyliśmy niezwykły team, który współpracował jak najlepsza światowa drużyna. Dziękuję za całe wsparcie, które sobie dawaliśmy. Dziękuję za nasze kawy, obiady i Twoje wafelki (których miałeś nie jeść w trakcie). Dziękuję za rozmowy na różne światopoglądowe tematy, gdzie się często nie zgadzaliśmy, ale inspirowaliśmy się wzajemnie. Dziękuję za Twoje parodie mnie, które umocniły mój dystans do siebie. Dziękuję za mocne mięśnie brzucha, które mam od śmiechu przy Tobie (a śmiałam się tak dużo jak nigdy w życiu). Dziękuję za sportowego ducha, który zawsze walczy do końca

- dodała.

Na koniec trenerko-aktorko-tancerka przyznała, że dzięki Filipowi Gurłaczowi zaszła w niej ogromna przemiana i zabrzmiało to co najmniej dwuznacznie.

Praca z Tobą to była wielka przyjemność.
A powrót na parkiet "Tańca z Gwiazdami" okazał się przepiękny.
Czas z Tobą mnie zmienił. Zmienił wiele w moim życiu. Jestem za to wdzięczna. Bardzo. Ja też będę tęsknić za mocą pary numer 8

- napisała na koniec.

Nie da się ukryć, że między nimi była ogromna chemia.

Agnieszka Kaczorowska zdradziła, co naprawdę czuje do Filipa Gurłacza. "Misiu Pysiu Kolorowy"
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama