Dziś swoje 70. urodziny obchodzi Ewa Kuryło, aktorka lubiana przez widzów między innymi za rolę dyrektorki szkoły z serialu "Ranczo". Gwiazda obecnie wiedzie spokojne życie ze swoim mężem Piotrem Pręgowskim. Ale nie zawsze tak było. Swego czasu było im tak ciężko, że aktor wpadł na zatrważający pomysł.
Ewa Kuryło kończy dziś 70 lat
Znana i lubiana aktorka Ewa Kuryło obchodzi dziś okrągłe 70. urodziny. Gwiazda oczywiście nie tylko znana jest widzom z roli dyrektorowej szkoły Wiesławy Oleś z "Rancza". Ewa zasłynęła także, grając w takich produkcjach jak "Plebania", "Pierwsza miłość", czy też "Barwy szczęścia".
Aktorka znana jest z tego, że wprost emanuje dobrym nastawieniem. Współpracująca z nią na planie ekipa zawsze może liczyć na pozytywną dawkę energii i dobre słowo od Ewy. Tak samo jest z jej mężem, którym od ponad 40 lat jest Piotr Pręgowski.

Aktor z kolei znany jest szerszej publiczności głównie dzięki rolom w produkcjach "Miś", "Zmiennicy" oraz "Ranczo". Prawda jest jednak taka, że małżeństwo swego czasu przechodziło poważny kryzys finansowy i nie było tak różowo. Wtedy to właśnie Piotrowi przyszedł do głowy straszny pomysł.
Mąż Ewy Kuryło chciał w zatrważający sposób zabezpieczyć rodzinę
Para poznała się na studiach aktorskich i szybko zamieszkali ze sobą u rodziców Piotra. Również szybko na świecie pojawiło się ich dziecko. Dopiero po kilku miesiącach wzięli ślub. Postanowili, że Ewa zostanie w domu, a rodzinę będzie utrzymywał Piotr.
Ktoś musiał zostać w domu. Dwóch aktorów pod jednym dachem to stanowczo za dużo. Nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby szukać niani. Dzisiaj mogę powiedzieć, że była to najważniejsza rola w moim życiu. Cieszyłam się, że mogę chodzić na wywiadówki i na sto procent poświęcić się córce.
- czytamy słowa Ewy na Viva.pl.
Jednak Piotr nie miał regularnych angaży, a i nie dostawał dużych wynagrodzeń za role. Pieniędzy nie starczało na utrzymanie rodziny. Było im bardzo trudno. Wtedy to aktor wpadł na straszny pomysł.
Chodziłem na castingi, ale mnie nie chcieli. Kombinowałem, żeby się ubezpieczyć na życie, a potem popełnić samobójstwo. Wtedy przynajmniej żona i córka dostałyby po mnie odszkodowanie.
- cytuje Piotra Viva.pl.
Na szczęście Piotr nie zrealizował tego pomysłu. Na jakiś czas aktor się parodiowaniem na eventach Elvisa Presley'a, jednak sytuacja ta również dobijała Piotra.
Gdyby nie Ewa, moja kariera potoczyłaby się zapewne inaczej. Od wielu lat nie dostawałem żadnych propozycji. Byłem przybity i zdesperowany. Zarabiałem na imprezach firmowych jako sobowtór Elvisa Presleya.
- cytuje opowieść aktora "Świat seriali".
Ewa postanowiła pomóc mężowi. Wykonała mu kilka fotografii, odświeżyli jego portfolio i zgłosili go do agencji aktorskiej. I to był trafiony pomysł. Propozycje zaczęły się pojawiać. To właśnie po tym kroku Piotr dostał angaż w serialach: "Camera Cafe", "Ranczo", a także "Ojciec Mateusz". Ewa, jak wiadomo, również otrzymała rolę w "Ranczo".
Małżeństwo wciąż jest czynne zawodowo i zaczęło zarabiać tyle pieniędzy, że stać ich było nie tylko na godne życie, ale także na zakup domu na Kujawach. Tam wiodą spokojne i radosne życie. Zatem w dniu jubileuszowych urodzin Ewy Kuryło życzymy jej, jak i jej mężowi wszystkiego najlepszego.