Paulina Koziejowska i Maciej Orłoś z niecierpliwością oczekiwali wspólnego wyjazdu na narty do Austrii. 22 lata młodsza ukochana znanego prezentera telewizyjna miała jednak pecha. Na stoku doszło do groźnie wyglądającego wypadku.
Paulina Koziejowska i Maciej Orłoś na nartach
Paulina Koziejowska i Maciej Orłoś wyruszyli na romantyczny urlop do Austrii, by w swoim towarzystwie cieszyć się zimowym szaleństwem. 43-latka z radością dzieliła się w mediach społecznościowych szczegółami przygotowań do wyjazdu.
Wszystko zapowiadało się wspaniale. Niestety, jedno niefortunne zdarzenie sprawiło, że tym razem ich narciarska przygoda zakończyła się szybciej, niż zaczęła.

Paulina Koziejowska miała wypadek na stoku
W czwartek 13 marca Paulina Koziejowska poinformowała fanów za pośrednictwem Instagrama i Facebooka, że miała poważny wypadek na stoku. Na zdjęciu opublikowanym tuż po zdarzeniu widać, jak leży na noszach.
W kolejnym poście podzieliła się dramatycznymi szczegółami zdarzenia:
12 marca miałam wypadek na nartach w Austrii. Jakość stoku (niebieska trasa) pozostawiała wiele do życzenia. Stoki w takim stanie nie powinny być po prostu otwarte. Zjeżdżając, wpadłam na jedną z wielu muld, narta mi się nie wypięła, i usłyszałam tylko strzał w kolanie i potworny ból.

Wiadomo, co się stało Paulinie Koziejowskiej.
Ratownicy bardzo szybko przyjechali, RTG zrobione zostało od razu po dowiezieniu mnie do szpitala, nie wykazało pęknięcia, zdiagnozowano naderwanie lub zerwanie więzadeł w lewym kolanie. Wracamy do Polski. Jutro czekają mnie kolejne badania, które pokażą jak poważny jest uraz więzadeł. Boję się bardzo.
- wyznała szczerze ukochana Macieja Orłosia. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.