Olga Frycz podjęła zaskakującą decyzję o to, aby ujędrnić swój biust, korzystając z kwasu L-polimlekowego. Niestety, tuż po zabiegu popularna aktorka najadła się mnóstwo strachu. A wszystko dlatego, bo wskutek zabiegu w jej ciele zaszły bardzo niepokojące zmiany. Gwiazda "M jak Miłość" obawiała się, że teraz ma nowotwór.
Olga Frycz zdecydowała się na zabieg poprawienia biustu
Olga Frycz po urodzeniu dwóch córeczek postanowiła poprawić sobie biust. Z tego powodu skorzystała z zabiegu polegającego na wstrzyknięciu kwasu L-polimlekowego. Aktorka myślała, że może liczyć na poprawę wyglądu swojego ciała, ale coś poszło nie tak.
Frycz w rozmowie w "Dzień dobry TVN" wyznała, że USG piersi, które wykonuje dwa razy w roku, wykazało pewne nieprawidłowości.
Poszłam na USG, robię je profilaktycznie dwa razy w roku, i radiolog powiedziała, że widzi jakieś nieprawidłowości. Zapytała mnie, czy robiłam sobie jakieś zabiegi. Powiedziałam, że tak. Lekarka nie była w stanie stwierdzić, czy to są jakieś pozostałości po tym kwasie, czy to są jakieś sprawy nowotworowe.

Olga Frycz obawiała się, że choruje na nowotwór
Olga Frycz w rozmowie w programie wyznała także, że od tamtej chwili została zmuszona do tego, aby wykonać pewne wymagające badania.
Musiałam zrobić sobie rezonans z kontrastem, skończyło się na biopsji. Bardzo dużo stresu mnie to kosztowało. Mogę powiedzieć, że żałuję, że to sobie zrobiłam.
W pewnym momencie sytuacja zrobiła się na tyle dramatyczna, że aktorka brała pod uwagę to, żeby usunąć całe gruczoły i zdecydować się na implant.
Miałam taki plan, za namową innej pani doktor, żeby najlepiej usunąć sobie całe gruczoły i ewentualnie wsadzić jakiś niewielki implant. Mi mój rozmiar piersi absolutnie w niczym nie przeszkadza. To nie jest mój kompleks. Ale też nie uważam, że włożenie implantu to coś złego. Pogodziłam się z tym, że usunę, żeby pozbyć się tego stresu, który faktycznie był bardzo duży dla mnie.
Wideo z wypowiedzią aktorki zostało udostępnione w serwisie YouTube.
Poniżej pokazujemy, jak Olga Frycz wyglądała przed i po zabiegu.