Piotr Mróz i Marta Krupa wyjechali na wakacje do Dubaju. Wnikliwi obserwatorzy od razu zauważyli, że tych dwoje wrzuca relacje z tych samych miejsc, a nawet głaska tego samego dromadera. W mediach zawrzało, aż aktor i modelka prezenterka postanowili wprost odnieść się do sprawy.
Piotr Mróz i Marta Krupa razem w Dubaju
Piotr Mróz ostatnio ma ciekawą medialną passę. Aktor znany z "Gliniarzy" i "Tańca z Gwiazdami" znalazł się na językach za sprawą swojej wypowiedzi o głowie Watykanu. Piotr Mróz szybko zareagował na zarzuty. Teraz to "już jego" Biały Ojciec. Po tym całym zamieszaniu Mróz ma chwilę, żeby odpocząć, wybrał się bowiem na wakacje w Dubaju. Luksusowe miasto w Zjednoczonych Emiratach Arabskich nie zrobiło na nim jednak wielkiego wrażenia:
Nie jest na pewno tak, jak sobie wyobrażałem. Jest luksusowo, ale wszyscy powtarzają, że tam jest ekstremalnie luksusowo. No stoją wieżowce, jest fajnie, ale… Czy tak luksusowo? Powiem tak: zaliczone, odhaczone. Ale żebym tam chciał wrócić? Nie sądzę.
- powiedział w jednej z relacji na Instagramie. Jednak uwagę fanów i redakcji internetowych przyciągnęło co innego. Wnikliwi obserwatorzy szybko wyśledzili, że przystojny aktor nie jest w Dubaju sam, lecz z piękną towarzyszką. W mediach społecznościowych oboje wstawiali w tym samym czasie relacje z tych samych miejsc, a nawet głaskali tego samego wielbłąda dromadera. Szybko wyszło na jaw, że kobietą, która pojechała z Mrozem do Dubaju, jest Marta Krupa, prezenterka i siostra modelki Joanny Krupy, co od razy stało się przyczynkiem do licznych spekulacji, co naprawdę łączy tych dwoje.

Piotr Mróz i Marta Krupa są tylko przyjaciółmi
News o wspólnych dubajskich wakacjach Piotra Mroza i Marty Krupy rozszedł się lotem błyskawicy. Portale (nie tylko plotkarskie) rozpisywały się, co może łączyć tych dwoje i czy jest to romantyczna relacja. Piotr jest raczej ostrożny i wierzący, ale rozstanie z byłą narzeczoną już dawno stało się faktem. Piotr Mróz zabrał głos w sprawie rozstania z narzeczoną. Mówi o tym, że żałuje.
Piotr Mróz i Marta Krupa nie trzymali nas długo w niepewności. W środę wieczorem aktor zamieścił na Instagramie krótkie nagranie, w którym oboje z Martą dementują, jakoby łączyło ich coś ponad przyjaźń.
Mróz przedstawił Martę Krupę jako swojego "zioma":
Doszedłem do wniosku, że muszę zaangażować drugą stronę w całą tę sytuację, bo siłą rzeczy jest zaangażowana. Jest ze mną - uwaga - mój ziom.
- powiedział z rozbawieniem, po czym skierował kamerę na Martę, która potwierdziła:
Cześć, jestem tutaj z Piotrkiem w Dubaju. Jesteśmy tylko przyjaciółmi. Ok? Nie wymyślajcie.
Zaraz potem aktor przyznał, że do Dubaju pojechali w większej grupie znajomych, ale nie wszyscy życzą sobie wystąpić w nagraniu:
Nie twórzcie żadnych historii, naprawdę. Tutaj nic poza ziomostwem się nie dzieje. Jest jeszcze z nami paczka znajomych, która akurat nie chce się pokazać. Nie róbcie z tego żadnej sensacji. Nic poza zwyczajną znajomością i koleżeństwem nas nie łączy.
- zdementował plotki.
Cóż, ładna byłaby z nich para.