Finał "Królowej Przetrwania". Marianna Schreiber: Bałam się węży, a powinnam bać się stada żmij

Finał "Królowej Przetrwania". Marianna Schreiber: Bałam się węży, a powinnam bać się stada żmij

Finał "Królowej Przetrwania". Marianna Schreiber: Bałam się węży, a powinnam bać się stada żmij

instagram.com/marysiaschreiber/

Program "Królowa Przetrwania" już dobiegł do końca, ale emocje jeszcze nie milkną. Swoimi wrażeniami postanowiła podzielić się swoimi wrażeniami na temat programu. Znana celebrytka nie zostawiła suchej nitki na innych uczestniczek i nazwała je żmijami.

Reklama

Marianna Schreiber w programie "Królowa Przetrwania"

Znane są już wyniki programu "Królowa Przetrwania", który wygrała Natsu. Jeszcze przed finałem zrezygnowała Marianna Schreiber.

Ja bym chciała zrezygnować sama. Przyznam się szczerze bez bicia, że kilka dni temu miałam już taki moment, że chciałam poprosić, żeby zrezygnować. Zyskałam osoby, które we mnie wierzą, które mnie nie oceniają ani nie oczerniają, które nie próbują przekonać innych, że jestem zła.

Warto zauważyć, że udział Schreiber w programie był bardzo emocjonujący i nic dziwnego, bo celebrytka pokłóciła się z innymi uczestniczkami. Marianna Schreiber ujawniła pikantne liściki miłosne. Twierdzi, że ich autorką jest Agnieszka Kaczorowska.

Reklama

Marianna Schreiber z innymi uczestniczkami instagram.com/marysiaschreiber/

Marianna Schreiber o "Królowej Przetrwania"

W poście na Instagramie popularna influencerka postanowiła podsumować swój udział w show. Gwiazda nie miała nawet grama litości dla niektórych uczestniczek show i wprost nazwała je żmijami.

Reklama

Bałam się węży, a tak naprawdę powinnam się bać żmij w ludzkiej skórze. Moja największa nauczka z programu jest taka, że kreacja w internecie, często rozmija się z prawdą. Tu możesz być kochającą żoną, matką, autorytetem dla wielu, a w rzeczywistości osobą podłą i zakłamaną, bez grama empatii.

Schreiber wyznała także, że zyskała bliską przyjaciółkę, którą została Ola Tomała. Wyjaśniła również, że zyskała też koleżanki.

Reklama

Ogromnie się cieszę, że się zdecydowałam. NIE ŻAŁUJĘ. Moim złotym biletem była i jest Ola Tomala, i jestem wdzięczna, że dzięki TVN-owi mogłam wygrać przyjaźń. A przyjaźń to coś więcej niż sukces czy pieniądze. Mogłam zakolegować się z Pauliną, Agnieszką Kotońską, Magdą Stępień czy Olą Ciupą. Cieszę się, że mieliście okazję poznać mnie taką, jaka jestem naprawdę.

Poniżej pokazujemy zdjęcia Marianny Schreiber z "Królowej Przetrwania".

Reklama

Źródło: instagram.com/marysiaschreiber/
Reklama
Reklama