Joanna Opozda już tego nie wytrzymuje. "Cała Polska mnie dojeżdża"

Joanna Opozda już tego nie wytrzymuje. "Cała Polska mnie dojeżdża"

Joanna Opozda już tego nie wytrzymuje. "Cała Polska mnie dojeżdża"

AKPA

Joanna Opozda nie może poradzić sobie z rosnącym hejtem wobec własnej osoby i synka Vincenta. Okazuje się, że hejterzy grozili jej synkowi, a popularna aktorka nie zamierza tak tego zostawić i postanowiła wyciągnąć konsekwencje wobec osób, które zasypują sieć negatywnymi komentarzami. 

Reklama

Joanna Opozda narzeka na hejterów

Joanna Opozda to znana i popularna aktorka. Niestety, gwiazda jest ofiarą hejtu. Okazuje się, że złośliwi internauci nie mają litości nie tylko dla gwiazdy, ale także dla jej kilkuletniego synka Vincenta, który jest owocem relacji z Antonim Królikowskim. O zaistniałej sytuacji opowiedziała na swoim Instagramie.

Byłam teraz na Bali i na prawie dwa miesiące zupełnie odcięłam się od internetu. Pisali do mnie dziennikarze, zadawali mi pytania, ja tylko odpowiadałam: "Nie chce mi się rozmawiać na ten temat, nie śledzę tego, proszę, dajcie mi spokój". Zrobiłam sobie odwyk od internetu i to było wspaniałe. Ale wróciłam do Polski i mnie ta Polska znowu dojeżdża.

Joanna Opozda w czarnej sukience AKPA

Reklama

Joanna Opozda zamierza walczyć z hejtem

Joanna Opozda ujawniła także, że nie będzie krytykować internautów, którzy ją hejtują.

Faktycznie moi obserwujący — mam wspaniałą grupę osób, która mnie mocno wspiera od wielu lat, jestem im za to ogromnie wdzięczna, wysłała mi taki komentarz, gdzie życzy się śmierci mojemu dziecku, na co ja nie pozwolę, bo tak jak powiedziałam, mnie osobiście hejt nie dotyka. Jeśli ktoś mówi o tym, jak ja wyglądam, że mu się nie podoba, każdy ma do tego prawo, ja nie muszę się podobać wszystkim, ja nie jestem zupą pomidorową, jest to okej, spoko.

Dodała jednak, że w żadnym wypadku nie odpuści hejterom, którzy wylewają falę nienawiści na jej najbliższych: 3-letniego synka Vincenta i na jej matkę.

Reklama

Natomiast jeśli ktoś życzy źle mojej mamie, mojemu dziecku i to są obrzydliwe komentarze, takie, że karma wróci do mojego dziecka za to, co ja zrobiłam mojemu byłemu itd., to ja to wszystko zbieram. Postanowiłam się tym zająć, bo można tego unikać, ale w końcu trzeba to zebrać do kupy, zająć się tym, odciąć, załatwić i mieć spokój.

Joanna Opozda bardzo zmieniła się na przełomie lat. Poniżej pokazujemy jej wyjątkową metamorfozę.

Reklama

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama