Agnieszka Włodarczyk, choć wyszła za mąż w pod koniec 2023 roku, dopiero teraz postanowiła podzielić się szczegółami swojego ślubu, inspirując panny młode. Suknia w stylu boho i kowbojki to dopiero początek.
Agnieszka Włodarczyk inspiruje panny młode
Agnieszka Włodarczyk została żoną pod koniec 2023 roku, ale wciąż chętnie wraca pamięcią do dnia swojego ślubu. Tym razem zapytała swoje obserwatorki z Instagrama, czy zechciałyby zaczerpnąć od niej ślubnych inspiracji i ochoczo podzieliła się szczegółami.
instagram.com/agnieszkawlodarczykofficial/
Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś powiedzieli sobie symboliczne "tak" w niezwykłej scenerii — na pustyni w Dubaju, o czym opowiedziała Agnieszka Włodarczyk na Instagramie.
Będąc w Dubaju (tak, dopiero tam), znalazłam miejsce na ślub, fantastyczną fotograf i kogoś, kto zorganizuje mi to wszystko tak, jak sobie wymarzyłam. To nie jest trudne, jak wiesz, czego chcesz i masz tylko dwóch świadków.
W czasach, gdy wiele osób prześciga się w organizowaniu hucznych wesel, Agnieszka Włodarczyk postawiła na pustynną ciszę, złote promienie zachodzącego słońca i intymność.
Chciałam, żeby ceremonia odbyła się na pustyni, podobał mi się spokój, którego potrzebowałam tego dnia. Od lat jestem przebodźcowana, więc to był strzał w dziesiątkę.
instagram.com/agnieszkawlodarczykofficial/
Agnieszka Włodarczyk — stylizacja ślubna
Stylizacja ślubna Agnieszki Włodarczyk to prawdziwa kwintesencja styl boho. Delikatnie koronkowa, zwiewna sukienka idealnie komponowała się z pustynnym krajobrazem, a kowbojki dodały całości charakteru.
Początkowo Agnieszka Włodarczyk planowała uzupełnić swoją stylizację o kowbojski kapelusz. Jednak ograniczony asortyment na sklepowych półkach pokrzyżował jej plany.
Nie znalazłam białego kapelusza takiego, jakiego chciałam. Ale może to i dobrze, bo nie było tak dosłownie.
Jak na ślub przystało, nie mogło zabraknąć biżuterii.
Ważną rolę odegrała też biżuteria. Pomieszane style, wszystkiego dużo, a jednak skromnie.
instagram.com/agnieszkawlodarczykofficial/
Natomiast Robert Karaś postawił na luz i swobodę, wybierając T-shirt zamiast klasycznego garnituru.
Robert miał na sobie T-shirt od Sandro, spodnie Ermenegildo Zegna i od czasu do czasu nasz wspólny kapelusz.