Zjadłem ekskluzywną dubajską czekoladę premium, żebyście wy nie musieli. Intensywnie słodka, niewiarygodnie droga [Recenzja]

Zjadłem ekskluzywną dubajską czekoladę premium, żebyście wy nie musieli. Intensywnie słodka, niewiarygodnie droga [Recenzja]

Zjadłem ekskluzywną dubajską czekoladę premium, żebyście wy nie musieli. Intensywnie słodka, niewiarygodnie droga [Recenzja]

Canva; Kamil Wroński/Styl.fm Exclusive

Dubajska czekolada to hit tegorocznego sezonu. Sekret jej smaku jest efektem tego, że przysmak jest zrobiony z czekolady, kremu z pistacji i chrupiącego ciasta kataifi. Po ekskluzywną czekoladę z Dubaju, która króluje w mediach społecznościowych jako synonim rozkoszy i bogactwa, wcale jednak nie trzeba jechać aż do Dubaju, bo przysmak można kupić w wielu hipermarketach w Polsce. Sprawdziłem, jak smakuje czekolada dla bogaczy. Było drogo i bardzo słodko.

Reklama

Opakowanie dubajskiej czekolady

Dubajska czekolada powszechnie reklamowana jest w mediach jako przysmak dla najbardziej wymagających i nic dziwnego, bo sam już jej skład pełen pistacjowego kremu, ekskluzywnego ciasta kataifi i świetnej jakości czekolady potrafi rozniecić apetyt każdego łasucha słodyczy.

Pojawiła się okazja, żeby czekoladę z Dubaju kupić w Polsce w jednym z popularnych hipermarketów. Gwoli ścisłości, chociaż oficjalna nazwa to "Dubai Chocolate", kupiona przeze mnie wersja czekolady wcale nie jest produkowana w Dubaju, ale w Turcji. Jej skład jest jednak (podobno przynajmniej), inspirowany jest oryginalną czekoladą z Dubaju.

Reklama

Przysmak zapakowany jest w czarne opakowanie i srebrną folię. Warto zauważyć, że oryginalna czekolada z Dubaju dla porównania zapakowana jest w folię złotą.

Najbardziej jednak w oczy rzuca się nie tyle wygląd opakowania produktu, ale jego cena. Za 100 g należy zapłacić ponad 20 złotych, co z pewnością czyni czekoladę ekskluzywną. Dla porównania jednak za autentyczną dubajską czekoladę zapłacić należy około 60 złotych za 100 gramów, a więc trzy razy drożej. Ja jednak zadowoliłem się wersją "polską", a w zasadzie turecką.

Reklama

Czekolada dubajska z pistacją Kamil Wroński/Styl.fm Exclusive; Canva

Reklama

Tak smakuje dubajska czekolada

Oglądając z każdej strony czekoladę, można zauważyć, że wygląda ona nieco inaczej niż wersja oryginalna, co można zobaczyć na zdjęciu powyżej. Producenci przysmaku bez dwóch zdań pożałowali pistacji, która w wersji oryginalnej wręcz "wylewa się" z czekoladowego produktu. W wersji zakupionej w hipermarkecie wrażenia wizualne są znacznie bardziej ubogie. Ktoś tu chyba oszczędzał na farszu ;).

Reklama

Jeśli chodzi o smak, to spodziewałem się wyjątkowych uniesień i tego, że czekolada sprawi, że moje zmysły oszaleją, ale tak się niestety nie stało. Przysmak był całkiem smaczny i miał odpowiednią twardość i chrupkość, co z pewnością należy zaliczyć na plus. Niestety, w mojej ocenie smak czekolady nie był jednak odpowiednio zbilansowany. Zbyt silnie odczuwalny był posmak pistacji, która zdecydowanie zdominowała wrażenia smakowe. Biorąc pod uwagę cenę (ponad 20 złotych za 100 gramową tabliczkę), spodziewałem się czegoś bardziej wyrafinowanego.

Reklama

Wydaje się więc, że przynajmniej ta wersja dubajskiej czekolady jest nieco przereklamowana. Biorąc jednak popularność Dubaju oraz samego przysmaku, być może stanie się ona wyznacznikiem statusu materialnego podobnie jak torebka Hermès, czy zegarek typu Rolex.

Ocena 6/10

Poniżej zdjęcia luksusowej, dubajskiej czekolady, wyprodukowanej w Turcji.

Zjadłem ekskluzywną dubajską czekoladę premium, żebyście wy nie musieli. Intensywnie słodka, niewiarygodnie droga [Recenzja].
Źródło: Kamil Wroński/Styl.fm Exclusive
Reklama
Reklama