Odkąd Joanna Liszowska zmieniła fryzurę, fani zaczęli dostrzegać w niej coraz większe podobieństwo do jednej z największych gwiazd światowej sceny — samej Beyoncé. Podczas wiosennej ramówki Polsatu Liszowska wyglądała niemal jak jej wierna kopia.
Joanna Liszowska jak Beyoncé
Jeszcze do niedawna Joanna Liszowska słynęła z burzy złocistych loków i nieco teatralnych, glamour'owych stylizacji. Jednak od pewnego czasu znana i lubiana aktorka eksperymentuje ze swoim wyglądem, wybierając bardziej nowoczesne zestawy.
Największą zmianą w jej wizerunku okazała się jednak jej nowa fryzura. Joanna Liszowska pożegnała platynowy blond na rzecz jasnobrązowego odcienia włosów. Ten subtelny, ale jakże efektowny zabieg sprawił, że fani natychmiast zaczęli dostrzegać coraz większe podobieństwo do Beyoncé.
I trudno się im dziwić. Amerykańska gwiazda od lat zachwyca nie tylko swoją fryzurą, ale też aurą pewnej siebie, niezależnej kobiety. Joanna Liszowska, która od zawsze miała w sobie podobną energię, teraz wygląda jak jej polski odpowiednik.
Joanna Liszowska już nie jest platynową blondynką. Nowy kolor włosów odmłodził ją o 10 lat.

Joanna Liszowska w jeansowym garniturze
Jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości co do tej metamorfozy, Joanna Liszowska rozwiała je podczas wiosennej ramówki Polsatu. Aktorka na ściance pojawiła się w jeansowym garniturze o szerokim kroju, który przywiódł na myśl współpracę Beyoncé ze znaną marką Levis.

Swoją stylizację Joanna Liszowska uzupełniła srebrnymi, metalicznymi szpilkami ze szpiczastymi noskami, które delikatnie wysuwały się spod nogawek spodni. Ten błyszczący akcent nadał całości elegancji w stylu Beyoncé, która uwielbia łączyć casualowe elementy z efektownymi dodatkami.
Do tego torebka w odcieniu idealnie komponującym się z jeansem oraz minimalistyczna biżuteria. Efekt końcowy: absolutna petarda. Polska Queen B po prostu dała czadu w jeansowym garniaku.