Piotr Mróz pożalił się w mediach na to, że nie dostaje ról w filmach i zostaje mu tylko gra w serialu "Gliniarze". Teraz dość niespodziewanie do sprawy odniósł się Edward Miszczak. Dyrektor programowy stacji w jednym z wywiadów zakasował popularnego aktora.
Piotr Mróz narzeka na swoją karierę
Piotr Mróz to znany aktor, który zyskał szerszą rozpoznawalność dzięki temu, że grał w serialu "Gliniarze" oraz wygrał program "Taniec z Gwiazdami". Aktor niejednokrotnie wypowiadał się na temat swoich religijnych poglądów, czym czasem zaskakiwał fanów. Piotr Mróz wyznał prawdę o dawaniu na tacę. "Wrzuciłem pół miliona".
Popularny aktor postanowił zabrać głos w sprawie swojej kariery w rozmowie z Maciejem Uchmańskim.
Jestem wdzięczny tej stacji, ale z tego, co widzę, już nie jestem w stanie się tam rozwinąć i w żaden sposób, tak mnie się wydaje, nie jestem jakąś wartościową osobą, w którą stacja chciałaby inwestować i na którą chciałaby stawiać, co jest dla mnie niezrozumiałe.
Mróz dodał także, że ma żal do włodarzy Polsatu za to, że stacja nie wykorzystała jego potencjału po zwycięstwie w "Tańcu z Gwiazdami", tylko musiał wrócić do serialu, gdzie grał wcześniej.
AKPA
Piotr Mróz został zdeklasowany przez Edwarda Miszczaka
Warto zauważyć, że znamienne słowa Piotra Mroza zostały dotarły do uszu Dyrektora Programowego Polsatu Edwarda Miszczaka. W wywiadzie dla portalu Plejada.pl zauważył, że liczy się zaangażowanie i wytrwałość, a utalentowane osoby znajdą sposób, żeby zrealizować swoje marzenia.
To jest tak — widziała pani, ile mamy kanałów, jak to jest szeroka grupa. Jak ktoś jest zdolny utalentowany, zawsze dojdzie po swoje. Jak mnie pytają gwiazdy, co trzeba zrobić, to trzeba się modlić. Może Bozia da szczęście.
Poniżej pokazujemy zdjęcia Piotra Mroza z serialu "Gliniarze".