Związki w świecie filmu rzadko przetrwają próbę czasu, ale historia Emmanuelle Seigner i Romana Polańskiego to wyjątek od tej reguły. Choć dzieli ich znaczna różnica wieku, a na ich drodze pojawiało się wiele przeszkód, pozostają razem od ponad trzech dekad. To opowieść o miłości, wierności i wspólnej pasji do kina.
Emmanuelle Seigner i Roman Polański — pierwsze spotkanie i ciąg dalszy
Gdy się poznali, Emmanuelle Seigner miała 20 lat, a Roman Polański był dojrzałym i uznanym reżyserem, który już wtedy miał na swoim koncie wiele kultowych produkcji. I miał 55 lat. Spotkali się na planie filmu "Piraci", gdzie to szef castingu przedstawił Polańskiemu młodą francuską aktorkę. Emmanuelle, choć już wtedy miała za sobą udany debiut filmowy, była dopiero na początku kariery. Polański zaś był doświadczonym twórcą, owianym aurą tajemnicy i skandalu.
Imponował mi wiedzą i intelektem, a równocześnie instynktownie czułam, że to ktoś, na kim można polegać.
- mówiła w wywiadzie dla "Vivy".
Związek reżysera i aktorki od początku budził wiele emocji i spekulacji. W mediach przewidywano, że to tylko przelotna fascynacja, która nie ma szans na długotrwałą relację. Krytycy zwracali uwagę na różnicę wieku i burzliwą przeszłość Polańskiego. Jednak para szybko udowodniła, że łączy ich prawdziwe uczucie. W 1988 roku Seigner wystąpiła w "Franticu" w reżyserii Polańskiego, co jeszcze bardziej ich do siebie zbliżyło. To właśnie wtedy Emmanuelle zdecydowała, że jej priorytetem będzie nie tyle kariera w Hollywood, co miłość i rodzina.
Po pięciu latach znajomości postanowili się pobrać. Seigner w jednym z wywiadów przyznała, że od początku czuła, iż Roman to człowiek, z którym może stworzyć trwały związek. W 1993 roku na świat przyszła ich córka Morgane, a pięć lat później syn Elvis. Polański, początkowo nieprzekonany do ojcostwa, szybko odkrył, że rodzina jest dla niego najważniejsza.

Emmanuelle Seigner i Roman Polański — wspólna praca i wyzwania
Polański wielokrotnie angażował żonę do swoich projektów. Seigner wystąpiła w kilku jego filmach, m.in. "Gorzkich godach", "Dziewiątych wrotach", czy też w "Wenus w futrze". Choć współpraca z mężem nie była łatwa, aktorka przyznawała, że to właśnie on potrafił wydobyć z niej najlepsze aktorskie emocje.
Roman jest wielkim reżyserem i perfekcjonistą, wie, czego chce. Jest twardy na planie, nigdy mnie nie rozpieszczał.
- opowiada aktorka w wywiadzie dla "Viva".
W 2009 roku ich życie zmieniło się diametralnie, gdy Polański został zatrzymany w Szwajcarii w związku z oskarżeniami sięgającymi lat 70. Seigner, wierna swojemu mężowi, całkowicie poświęciła się walce o jego wolność. W tym czasie zawiesiła karierę filmową i muzyczną. Po dziewięciu miesiącach aresztu domowego Polański odzyskał wolność, ale sprawa wciąż pozostaje cieniem na ich życiu prywatnym i zawodowym. Seigner wielokrotnie broniła męża publicznie, twierdząc, że media nie przedstawiają jego prawdziwego oblicza.
Emmanuelle Seigner i Roman Polański — siła miłości
Pomimo wszystkich trudnych momentów, ich małżeństwo trwa. Seigner i Polański zawsze podkreślają, że ich związek opiera się na wzajemnym zaufaniu i szacunku.
Kiedy go poznałam, nie zaglądałam mu w metrykę. Wiedziałam, że jest starszy, ale jego wiek nie miał dla mnie znaczenia. Wyszłam za niego, bo się w nim zakochałam. I jeśli dzisiaj znów miałabym 20 lat, postąpiłabym tak samo, bo bez Romana wszystko traci sens.
- czytamy w "Vivie".
Ich historia jest dowodem na to, że prawdziwa miłość może przezwyciężyć wszelkie przeciwności losu. Pomimo licznych kontrowersji, Polański i Seigner nadal są razem, pokazując, że najważniejsza jest lojalność i wspólne wartości.