Teresa Lipowska, znana i lubiana Barbara Mostowiak z "M jak miłość" z pewnością należy do grona aktorek, które Polacy darzą szczególną sympatią. Teresa Lipowska, która ma już 87 lat, z niespotykaną szczerością opowiedziała ostatnio o swoim stanie zdrowia, wprawiając fanów w przygnębienie.
Teresa Lipowska o swoim stanie zdrowia
Teresa Lipowska to aktorka, której chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jako ciepła i kochana Basia Mostowiak w "M jak miłość" skradła serca widzów w całej Polsce. Choć od pewnego czasu aktorka otwarcie mówi o trudnościach, jakie wiążą się z jej sędziwym wiekiem (ma już 87 lat), pracowitość i determinacja to jej znaki rozpoznawcze.
Przez 67 lat pracy zawodowej nie miałam żadnej dłuższej przerwy. Nawet jak urodziłam dziecko, to wróciłam do teatru po pięciu dniach. To jest najszczęśliwsze w moim życiu, że nie miałam przerwy, nie miałam dołów.
- przyznała szczerze Teresa Lipowska w "Dzień dobry TVN".
Taka się urodziłam, że mam w sobie tyle energii, że mnie roznosi.
- dodała aktorka.

Trudności w życiu Teresy Lipowskiej
Mimo optymizmu Teresa Lipowska nie ukrywa, że sędziwy wiek daje się już jej we znaki.
Nie bardzo mogę chodzić, bo mam dolegliwości, ale jakoś sobie radzę. Mam rower stacjonarny, wczoraj poszłam sobie na dłuższy spacerek, kupiłam sobie wózeczek, w którym noszę zakupy, siedzonko i mocne oparcie.
- opowiedziała Teresa Lipowska w wywiadzie dla "Dzień dobry TVN". Najwięcej emocji wywołały jednak słowa 87-latki w podcaście "Gwiazdy Sołtysiaka". Aktorka powiedziała wtedy:
Tu mi strasznie krzyż nawala, a tu noga, a to głowa. Siadasz wtedy w fotelu, nalewasz sobie wody mineralnej i jest ciężko. Wtedy zdaję sobie sprawę, że ja mam już bardzo blisko do tego końca. Może to być rok, pięć i dziesięć też, bo w końcu Danusia Szaflarska umarła dosyć późno, ale to już jest końcóweczka. I to dobija.