Dariusz Pachut już wcześniej zapowiedział, że nie zamierza trzymać w tajemnicy tego, co dzieje się między nim, a Dodą. Tym razem podzielił się z fanami treścią kolejnego pozwu, który otrzymał od wokalistki. Koflikt między nimi cały czas się zaognia.
Doda wysłała pozew do Dariusza Pachuta
Wydawać by się mogło, że Doda i Dariusz Pachut tworzą związek idealny. Swego czasu pojawiali się nawet wspólnie na branżowych eventach i sporo razem podróżowali. To już jednak przeszłość, a ich rozstanie nie przeszło bez echa. To jednak nie koniec batalii pomiędzy nimi. Tym razem Dariusz Pachut wyznał, że piosenkarka wysłała mu kolejny pozew. W nagraniu powiedział:
Kolejny pozew do sądu. Jeden mamy utajniony, bo przecież nie może wyjść, o czym będziemy rozmawiać. Tutaj mamy: rażącą niewdzięczność, od królowej się nie odchodzi, ale człowiek ma jaja. Oddać słynną kurtkę, pieniążki za voucher na nurkowanie, który dostałem na urodziny. Niesamowite to jest. Jak to mówią, jak to śpiewają.
A następnie mężczyzna po tych słowach włączył refren utworu "Nie daj się".
instagram.com/dariuszpachut
Doda odpowiada na zarzuty Pachuta
Strona wokalistki nie pozostawiła nagrania Pachuta bez odpowiedzi. Menedżment wysłał oświadczenie portalowi Świat Gwiazd, z którego wynika, że sportowiec pożyczał pieniądze od swojej ówczesnej partnerki i obiecywał, że je odda, a więc ona teraz tego oczekuje:
Pan Dariusz pożyczył od Dody, ówczesnej swojej partnerki pieniądze i mimo danego słowa po pół roku nadal ich nie oddał. W pozwie nie ma nic o żadnych kurtkach i voucherach więc ciężko odnosić nam się do kolejnej próby zaistnienia medialnego kosztem Dody. Pożyczone pieniądze się zwraca bezwarunkowo, czego pan Dariusz nie zamierzał w ostatnim czasie zrobić. Wręcz napisał w kolejnym piśmie od prawnika, że czeka na pozew. Doda nie będzie komentować konsekwentnie swojego życia prywatnego.