Jacek Borkowski przeszedł operację wymiany biodra, którą odwlekał przez kilka lat. Jego problemy zdrowotne stały się tak zaawansowane, że noga skróciła się o 2 centymetry i aktor miał problemy z codziennym, zwykłym funkcjonowaniem. Właśnie dlatego teraz przestrzega innych, aby osoby o podobnych problemach ze zdrowiem od razu szukali pomocy medycznej. Obecnie aktora czeka długa rekonwalescencja i długa rehabilitacja.
Jacek Borkowski trafił do szpitala
Dwa dni Jacek Borkowski poinformował swoich fanów, że musiał przejść operację wymiany biodra. Była to pierwsza tak poważna interwencja medyczna w jego życiu, co wiązało się z dużym stresem. Na szczęście wszystko jest już dobrze i artysta wyszedł już ze szpitala.

Jednak zanim tak się stało, aktor opublikował filmik wprost ze szpitalnego łóżka, gdzie opowiedział o swoich problemach zdrowotnych. Przy okazji podziękował lekarzowi prowadzącemu i całemu zespołowi medycznemu, który otoczył go opieką podczas pobytu w szpitalu. Jak można było usłyszeć na nagraniu:
Zazwyczaj pozdrawiam Państwa z planu albo z koncertu, a dzisiaj chciałem ukłonić się Wam ze szpitala, z którego już wychodzę. Fantastyczny szpital, świetny personel medyczny no i rewelacyjny operator, pan profesor Artur Stolarczyk. Miałem pierwszą operację w życiu. Nie muszę mówić, z jakim to się stresem łączyło, ale jest po wszystkim, jest bardzo dobrze i krótko mówiąc, mam nowe biodro. Nie sądziłem, że coś takiego mnie w życiu spotka.
Poniżej tematyczne wideo. Nagranie pochodzi z Facebooka Jacka Borkowskiego.
Szczegóły problemów zdrowotnych Jacka Borkowskiego
Aktor udzielił wywiadu portalowi Shownews, w którym powiedział, że biodro bolało go od kilku lat, ale dopiero teraz zatroszczył się o swoje zdrowie. Doszło nawet do tego, że mężczyzna miał problemy ze wsiadaniem do samochodu. Jak można przeczytać na łamach serwisu Showews.pl:
Doprowadziłem się do takiego stanu, że miałem problem, żeby wsiąść do samochodu. Noga zrobiła się krótsza o 2 centymetry i już nie mogłem zwlekać z operacją.
65-latka czeka teraz rekonwalescencja i rehabilitacja. Jednak w tym trudnym czasie będzie go wspierać jego żona Jolanta Borkowska, o której wspomniał w wyżej wymienionym wywiadzie:
To błogosławieństwo, że Jola jest w moim życiu, bo przy takim ubytku formy nie wyobrażam sobie sytuacji, gdybym był teraz sam. Nie można dźwigać, forsować się.

Na koniec aktor zaapelował do swoich fanów, aby ci, którzy mają podobne problemy, nie odwlekali decyzji o operacji:
Ostrzegam wszystkich, którzy zwlekają z taką operacją stawu biodrowego. Tkanka chrzęstna się w zasadzie nie regeneruje, dlatego trzeba operować jak najszybciej.
My także się do tego przyłączamy, a Jackowi Borkowskiemu życzymy szybkiego powrotu do formy.