Anna Popek tym razem zaskoczyła swoich fanów. Opublikowała na instagramowym profilu zdjęcie z siłowni, na którym podnosi ciężary, a na nogach ma buty na wysokim obcasie. Szpilki raczej nie są dobrym wyborem na siłownię, na co fani zwrócili uwagę.
Anna Popek na siłowni
Anna Popek bardzo dba o swoją sylwetkę i wygląd ogółem. Ma 56 lat, jednak czas się dla niej zatrzymał i wygląda zdecydowanie młodziej, niż wskazuje na to metryka. Gwiazda telewizji stawia przede wszystkim na regularną aktywność fizyczną, a także zdrową dietę. Trzeba przyznać, że sylwetki może jej pozazdrościć niejedna młodsza od niej kobieta. Tym razem jednak dziennikarka podpadła fanom. Opublikowała w sieci zdjęcie, na którym trenuje na siłowni. Uwagę zwraca jednak jej nietypowy strój. Kobieta ma na sobie czarny top i spodnie, a także buty na wysokim obcasie. Szpilki raczej nie współgrają z podnoszeniem ciężarów. A w instagramowym poście napisała:
Po co ćwiczymy - Oczywiście dla zdrowia, siły, dobrego samopoczucia. Ale przyznać się muszę do tego, że moją główną motywacją był dobry wygląd. Grażyna Szapołowska powiedziała kiedyś, że podstawą elegancji jest płaski brzuch. I miała rację. Prowadzenie programów czy koncertów z wiecznie wciągniętym brzuchem jest kłopotliwe.

Fani nie mają dla niej litości. Piszą: "Uwaga na złamania"
A w komentarzach rozpętała się prawdziwa burza. Fani nie mają dla niej litości i pod postem piszą:
Nie lepiej w adidasach pani Aniu, ale jak kto woli.
W szpileczkach ćwiczenia, uwaga na złamania.
Tak, tak, oczywiście, ćwiczenia w szpilkach, a podnoszenie hantli na ręce opartej o udo. Coś jeszcze równie żałosnego.
Rzeczywiście, Anna Popek nieco przesadziła z tą stylówką i trochę ją poniosło.