Związek z tragicznym końcem ze słynnym "Tolkiem Bananem", małżeństwo z późniejszym mężem Małgorzaty Foremniak i śmierć u boku ukochanego z kryminalną przeszłością — życie miłosne popularnej aktorki nie było proste.
Daria Trafankowska i Jacek Zejdler – młodzieńcze zauroczenie i tragiczne zakończenie
Daria Trafankowska i Jacek Zejdler, ikoniczny „Tolek Banan”, poznali się w łódzkiej szkole filmowej. Ich znajomość zaczęła się od fascynacji – on, pełen energii student z charyzmą, natychmiast zwrócił uwagę na skromną, ale utalentowaną koleżankę z roku. Szybko połączyła ich nierozerwalna więź, która przerodziła się w młodzieńczą miłość.
Zejdler był pewien, że znalazł miłość swojego życia, ale Daria nie była tak zdecydowana. Choć cieszyła się chwilą i akceptowała sławę ukochanego, miała wątpliwości co do wspólnej przyszłości. Po studiach ich drogi się rozeszły – Jacek wyjechał, by związać się z inną kobietą. Daria, mimo bólu, zaczęła układać życie na nowo. Kilka lat później, gdy była już w związku z Waldemarem Dzikim, Zejdler napisał do niej list pełen niepokoju i smutku.
To było wołanie o pomoc. Nie zdążyłam mu odpisać. Wciąż nie mam odwagi myśleć, co by było, gdybym odpowiedziała na ten list. Wciąż myślę, że może mogłam go uratować.
- mówiła Daria dla "Echo Dnia".
Wkrótce dowiedziała się, że jej dawny ukochany popełnił samobójstwo. Ta tragedia odcisnęła na niej głębokie piętno.

Daria Trafankowska i Waldemar Dziki – wielka miłość i jeszcze większe różnice
Związek Darii Trafankowskiej z Waldemarem Dzikim zaczął się od intensywnego zauroczenia. Reżyser od razu wiedział, że chce spędzić z nią życie. Kilka randek wystarczyło, by aktorka wprowadziła się do niego.
Przez parę tygodni chodziliśmy na spacery, oglądaliśmy filmy, aż któregoś dnia wzięłam z akademika swoją poduszkę i wprowadziłam się do niego. Na całe 15 lat.
- opowiadała Trafankowska autorce książki "Duśka".
Zanim skończyli studia, byli już małżeństwem. Ich wspólne życie wydawało się szczęśliwe, ale różnice charakterów zaczęły ich dzielić.
Dziki marzył o życiu na uboczu, podczas gdy Daria kochała tętniące życiem miasto i kontakty towarzyskie. Aktorka długo próbowała dostosować się do jego oczekiwań, ale z czasem zrozumiała, że zatraciła samą siebie. Ostatecznie ich małżeństwo zakończyło się rozwodem w 1993 roku. Mimo to Daria nigdy nie mówiła o byłym mężu źle, podkreślając, że ich związek przyniósł im największy skarb – syna Wita. Waldemar związał się później ze znaną aktorką Małgorzatą Foremniak.
Daria Trafankowska i miłość w cieniu choroby – ostatni rozdział życia
Niedługo przed zachorowaniem los zetknął Darię z Janem, dawnym znajomym z łódzkiej filmówki. Wyszedł on po 11 latach odsiadki w więzieniu. Kara ta, do tej pory nie wiadomo czy słuszna, dotyczyła morderstwa kobiety. Jana skazano na 25 lat, ale został ułaskawiony przez Aleksandra Kwaśniewskiego, będącego w 2001 roku prezydentem.
To spotkanie odmieniło życie Darii i Jana. Para szybko się zakochała i planowała wspólną przyszłość, mimo że aktorka wkrótce usłyszała diagnozę – rak trzustki.
Jestem kochana i kocham. Umrę otoczona miłością.
- tak mówiła aktorka w rozmowie z Dorotą Wellman.
Ich miłość była intensywna i pełna nadziei, nawet w obliczu śmiertelnej choroby. Jan był przy niej do końca, dając jej poczucie bezpieczeństwa i ciepła. Dzięki niemu ostatnie miesiące życia Darii były przepełnione uczuciem. Odeszła 9 kwietnia 2004 roku, trzymając ukochanego za rękę.
Życie Darii Trafankowskiej to opowieść o wielkiej miłości, pasji i walce z przeciwnościami losu. Dziś, w dniu jej urodzin, wspominamy aktorkę, której życie pełne było dramatycznych, ale także pięknych chwil.