Ania Wyszkoni zaśpiewała podczas sylwestra jeden z dawnych hitów - utwór "Agnieszka" z repertuaru Łez. Wykonanie rozjuszyło Adama Konkola, który chce odebrać byłej wokalistce zespołu prawa do wykonywania kawałów zespołu.
Anna Wyszkoni w sylwestra zaśpiewała "Agnieszkę" zespołu Łzy
Anna Wyszkoni była jedną z gwiazd "Sylwestrowej Mocy Przebojów 2024" z Polsatem. W Toruniu zaprezentowała się m.in. z hitowym repertuarem, jaki do 2010 roku wykonywała jako wokalistka zespołu Łzy.
Kapela święciła tryumfy na polskiej scenie muzycznej między 1996 a 2010 rokiem, a największe hity wydała właśnie z Anną Wyszkoni jako wokalistką. Po zmianie na Sandrę Chmiel popularność zespołu bardzo zmalała. 4 lata temu nastąpił rozłam - w 2021 roku - Adam Konkol wymienił cały skład Łez.
Okazuje się, że po sylwestrowym występie nad głową Wyszkoni zbierają się czarne chmury. Adam Konkol, pomysłodawca utworu, skrytykował wykonanie Wyszkoni:
Wiele fanów wysłało mi ten występ, zobaczyłem go sobie na spokojnie i powiem tak — zupełnie mi się nie podobał. Uważam, że Ania po prostu nie ma pojęcia o tym, jak powinna brzmieć ta piosenka, że gdzieś zagubiła się w tym komercyjnym świecie. Uważam, że moi byli muzycy wykonują tę piosenkę o wiele lepiej.
- napisał Konkol na TikToku. Zapowiedział także kroki prawne.

Annę Wyszkoni czeka rozprawa sądowa
Między Adamem Konkolem i Anną Wyszkoni narasta konflikt wokół "Agnieszki" i reszty repertuaru zespołu Łzy. Muzyk odmawia wokalistce udziału w powstaniu hitu, sugerując, że nie powinna korzystać z praw autorskich, które póki co są także po jej stronie:
Wielu ludzi pyta mnie też, czy ma prawo grać tę piosenkę. Tak, ma prawo. Pytacie mnie, czy jest wpisana w ZAiKS. Tak, jest wpisana w ZAiKS. Pytacie mnie, czy jest współtwórczynią "Agnieszki". Nie, nie jest współtwórczynią. Nie napisała nawet słowa tej piosenki, nawet jednej nuty, nie wymyśliła linii melodycznej.
- wyjaśnia Konkol na TikToku. Wypomniał Wyszkoni, że z premedytacją podpisuje się pod "Agnieszką":
Dlaczego od pewnego czasu ciągle to powtarza i o tym mówi? Dlatego, że w kwietniu czeka ją rozprawa sądowa, w której chcę pozbawić ją praw w ZAiKS-ie, dlatego, że jej się nie należą. Więc zaczyna mówić wszem wobec, że jest współtwórczynią.
Spór podzielił fanów zespołu i wokalistki.
No i pytacie mnie, gdzie by była Ania bez moich piosenek, bez "Agnieszki". Nie ma, nie ma jej.
podsumował Konkol.