W czasie tegorocznego Sylwestra z Dwójką wystąpiła plejada gwiazd. Pojawili się między innymi Robert Gawliński z zespołu "Wilki" oraz Bryan Adams. Nie każdy wie, że panowie spotkali się na scenie wiele lat temu i wtedy Adams złożył Gawlińskiemu znamienną propozycję, chcąc zaśpiewać jego piosenkę. Odpowiedź lidera zespołu "Wilki" była niezwykle znacząca.
Robert Gawliński dostał propozycję od Bryana Adamsa
Na tegorocznym Sylwestrze w Dwójce Bryan Adams i Robert Gawliński znowu się spotkali. Bryan Adams zaśpiewa podczas Sylwestra z Dwójką. Takich wymagań gwiazdy świat jeszcze nie widział. To nie pierwszy raz, bo w 2004 roku panowie mieli szansę na to, aby zawiązać wyjątkową współpracę.
Gawliński w rozmowie z portalem Plejada.pl wyznał, że zagraniczny piosenkarz złożył mu propozycję. Otóż, spodobała mu się piosenka "Urke" i chciał nagrać swoją wersję tego utworu. Propozycja była kusząca, ale zawierała pewne warunki, które były dla Gawlińskiego nie do zaakceptowania.
Kiedyś poprosił mnie menedżer Bryana Adamsa o "Urke", bo chciał go nagrać na swoją płytę. Były dwa warunki. Jeden był taki, że zmieni tekst i będzie on zupełnie inny, bo on śpiewa tylko o miłości i on takiego tekstu nie zaśpiewa. (...) Drugi warunek był taki, że Bryan Adams chciał być wpisany jako odpowiedzialny i za tekst, i za muzykę.

Robert Gawliński odmówił Bryanowi Adamsowi
W tym samym wywiadzie opublikowanym w 2022 roku Gawliński przyznał, że jasno powiedział, co myśli o tej propozycji.
Ja mu powiedziałem: „To pocałuj się w d**ę i sam se skomponuj piosenkę i już.
Wokalista wyznał także, że "trochę żałuje", że wówczas się nie zgodził.
Może trochę żałuję, bo gdyby to był hicior, to pewnie teraz miałbym małą wysepkę tu, w Grecji, a nie skromny domek. Ale czasem w życiu trzeba podejmować decyzje, które może nie są popularne i nie przyniosą ci splendoru, ale trzeba mieć kręgosłup moralny.
Poniżej pokazujemy zdjęcia Roberta Gawlińskiego i Bryana Adamsa. Sami obejrzycie i oceńcie, którego z nich uważacie za bardziej przystojnego.